Szopka cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno mieszkańców, jak i gości odwiedzających miejscowy kościół.
- Jesteśmy pierwszy raz, przyjechaliśmy z Myślachowic koło Trzebini specjalnie zobaczyć tę szopkę.
Oglądający bez trudu rozpoznają elementy charakterystyczne dla regionu.
- Są górnicy, bo w naszej parafii jest ich bardzo dużo. Są też strażacy - sam jestem strażakiem, więc miło zobaczyć to upamiętnienie. Są rolnicy, kolejarze - mówią zwiedzający.
Mamy Fablok, czyli fabrykę lokomotyw, więc trudno, żeby nie było lokomotyw. Widać wapiennik i młyn, a woda też była kiedyś ważna w Płazie i okolicach. Podobają mi się aniołki, wodospady. Najbardziej chyba młyn z wodą. Fajnie po mszy podejść i zobaczyć.
Autorem szopki jest ksiądz Grzegorz Łopatka, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Płazie. Od kilku lat systematycznie ją rozbudowuje i uzupełnia o nowe elementy.
Starałem się, aby to były elementy z naszej chrzanowskiej ziemi: jest zakonnik z Alwerni, który dzwoni dzwonem, jest zamek w Lipowcu, górnicy w kopalni, którzy pracują. Pan Jezus narodził się dla wszystkich, więc to jest taka piękna sprawa, że każdy przy żłóbku ma swoje miejsce.
Jak podkreśla, ukończył technikum elektromechaniczne, co pozwala mu samodzielnie projektować i konstruować ruchome instalacje. Własnoręcznie wykonał także budynki oraz uszył stroje dla figurek.
Szopkę można oglądać po każdej niedzielnej mszy świętej, a 6 stycznia - po mszach przedpołudniowych. Znajduje się w podziemiach kościoła, gdzie ma swoje stałe miejsce.