Najcenniejszą pamiątką jest bogato zdobiony dyplom, który otrzymał dyrektor Fabloku, pierwszej polskiej fabryki lokomotyw. Dyplom z podpisami wszystkich dyrektorów, brygadzistów, oprawny w skórę, z piękną metaloplastyką na okładce, a wewnątrz bardzo pieczołowicie wykonane malunki w stylu art deco obok podpisów
- mówi Kamil Bogusz, dyrektor muzeum.
Wśród nabytków jest też szopka krakowska z 1950 roku, a także dokumenty po urzędniku skarbowym Ignacym Rudolu.
Obecnie w zbiorach muzeum jest około 35 tysięcy eksponatów.