Według ustaleń policji do zdarzenia doszło w ub. środę rano, kiedy na jednej z olkuskich ulic 25-letni mężczyzna zmusił 15-latka, by ten wsiadł do jego samochodu, w środku był już 19-letni pasażer.
"Napastnicy wozili samochodem nastolatka oraz grozili mu nożem i maczetą, żądając pieniędzy. Wykorzystując to, że chłopak nie mógł wysiąść, zabrali mu 10 złotych, telefon i słuchawki" - poinformował we wtorek rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.
Mężczyźni wypuścili dziecko z samochodu w Kluczach (pow. olkuski), a o zdarzeniu policję poinformowała matka chłopaka. Funkcjonariusze ustalili, że napastnicy to mieszkańcy pow. będzińskiego - zostali oni zatrzymani i doprowadzeni do olkuskiej komendy.
Okazało się, że starszy z nich, który kierował samochodem w czasie napaści, miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W chwili zatrzymania znaleziono przy nim amfetaminę, podobnie jak u młodszy z mężczyzn, w mieszkaniu którego odkryto dodatkowo mefedron i marihuanę.
Ostatecznie pod koniec ub. tygodnia obaj usłyszeli prokuratorskie zarzuty m.in. rozboju, groźby i posiadania narkotyków, a 25-latek dodatkowo zarzut niestosowania się do decyzji sądu o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych. Obaj mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące