Sprawę zgłoszono do Powiatowego Zarządu Dróg w Chrzanowie i do kopalni Janina w Libiążu. Po odbytej wizji w terenie, przedstawiciele kopalni od razu uznali, że chodnik został zniszczony na skutek eksploatacji.
To oddziaływanie szkód górniczych. Teren się fałduje, a chodnik jest ważny dla bezpieczeństwa mieszkańców – korzystają z niego dzieci, rodzice z wózkami czy osoby starsze idące do sklepu lub na przystanek. To musi zostać naprawione jak najszybciej
– mówi libiąski radny Jacek Pająk, który zgłosił sprawę do kopalni.
Podczas wizji w terenie przedstawiciele kopalni potwierdzili związek uszkodzeń z prowadzoną eksploatacją górniczą.
Już podczas oględzin zapadła decyzja, że to szkody górnicze i chodnik zostanie naprawiony. Zwykle procedura zaczyna się od wniosku i jego rozpatrzenia – tym razem decyzja zapadła od razu
– dodaje radna Agnieszka Siuda (też z Libiąża).
Jak wyjaśnia Paulina Mikołajczyk, rzeczniczka Południowego Koncernu Węglowego, obiekty z uszkodzeniami znajdują się w zasięgu wpływów eksploatacji prowadzonej przez Zakład Górniczy Janina, dlatego uznano związek przyczynowy między ruchem zakładu górniczego a powstałymi pęknięciami.
Uznanie szkody to pierwszy etap postępowania ugodowego. Teraz Powiatowy Zarząd Dróg w Chrzanowie ma określić zakres oczekiwanych prac. Po otrzymaniu roszczeń kopalnia przedstawi warunki ugody i koszt naprawy chodników.
Wstrząsająca Janina
Kopalnia Janina w Libiążu wywołuje każdej doby wstrząsy silniej lub słabiej odczuwalne na powierzchni.
Tydzień temu (3 marca.) mieszkańcy odczuli o poranku wstrząs o sile 3,05 stopni w skali Richtera. Do kopalni i Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego wpłynęło wtedy ponad 20 zgłoszeń od mieszkańców.
Wczoraj (9 marca) wieczorem silny wstrząs również nie dał odetchnąć mieszkańcom powiatu chrzanowskiego, w tym głównie dał się we znaki zamieszkałym w Żarkach, Zagórzu, Mętkowie i Chrzanowie. Jego siła osiągnęła 2,74 stopnie w skali Richtera. Kopalnia przyjęła dziewięć zgłoszeń w tej sprawie.