Docelowo droga krajowa 94 będzie szersza, powstaną również nowe trasy dojazdowe. Zmodernizowane zostaną trzy skrzyżowania, powstanie też czwarte, do tego nowe chodniki oraz przejścia podziemne dla pieszych.
To miejsce jest często traktowane jako alternatywa dla płatnej autostrady A4 na tym odcinku, dlatego bywa szczególnie uciążliwe i regularnie się korkuje. Chcemy to zmienić – poprawić zarówno bezpieczeństwo, jak i płynność ruchu. Już dziś wprowadziliśmy tam pierwsze zmiany w organizacji ruchu. Na razie są one niewielkie i nie powinny znacząco wpłynąć na sytuację kierowców. Obejmują przede wszystkim demontaż wysepek między pasami
- mówi Anna Bałdyga z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Rozbudowa odcinka trasy olkuskiej ma zakończyć się jesienią przyszłego roku. Koszt inwestycji to około 92 mln zł.
Decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) GDDKiA otrzymała w grudniu 2025 roku. Wykonawca jeszcze w trakcie mijającej zimy prowadził w terenie prace przygotowawcze - przede wszystkim wycinki drzew, kolidujących z projektem oraz wyrównywanie terenu.
W pierwszej kolejności wykonywane będą prace przy przebudowie przejścia podziemnego, budowie obydwu rond w Gotkowicach i w Jerzmanowicach oraz budowie części nowoprojektowanych dróg dojazdowych wzdłuż DK94. Najpierw punktowo, potem na całym ośmiokilometrowym odcinku drogi.
Odcinek Zederman - Jerzmanowice ma zaledwie 8 km długości, ale jest wyzwaniem. Po pierwsze, prace będą prowadzone "pod ruchem", co wpływa na organizację i tempo prac. Dodatkowe czynniki to bliskość sąsiedniej inwestycji (rozbudowa DK94 w Olkuszu), bardzo duże natężenie ruchu oraz brak realnej alternatywy dla tej trasy.
Wyzwaniem będzie też prowadzenie prac w terenie silnie zurbanizowanym. To powoduje, że szereg prac będzie wykonywanych na terenach prywatnych posesji. Plan prac przewiduje zarówno czasowe jak i stałe zajęcia części działek.