date_range
Dzisiaj 13:10
(
Edytowany Dzisiaj 13:19 )
Byt zakładów górniczych w Polsce w drugiej połowie roku stoi pod znakiem zapytania. Zagrożone jest finansowanie górnictwa. Pracownicy nie wiedzą, co dalej. Wszystkie reprezentatywne związki zawodowe z kopalń w Libiążu, Brzeszczach i Jaworznie podpisały pismo do prezesa Południowego Koncernu Węglowego oraz premiera Polski, ogłaszając pogotowie strajkowe. Co to oznacza i jakie kroki zamierzają teraz podjąć górnicy?
Jak informuje Krzysztof Kozik, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa i Energetyki Przemysłu Ciężkiego Związku Zawodowego KONTRA, w kwestii przyszłości górnictwa odbyło się spotkanie przedstawicieli Polskiej Grupy Górniczej i PKW z ministrami energii oraz aktywów państwowych. Jednak nie padły żadne konkrety. Dlatego wyznaczono terminy kolejnych spotkań, które ostatecznie zostały odwołane. Brak dialogu i pewności co do przyszłości funkcjonowania kopalń doprowadził do zwołania sztabów protestacyjno-strajkowych w trzech zakładach.
To nie jest poważne traktowanie w obliczu tego, że finansowanie górnictwa może się skończyć w połowie roku i nie ma żadnych perspektyw
- mówi Kozik.
Oflagowanie i masówki
Górnicy chcą wiedzieć, jak ministerstwo widzi dalsze funkcjonowanie sektora. Dlatego związki zawodowe ogłosiły pogotowie strajkowe. Oznacza to oflagowanie zakładów oraz rozpoczęcie akcji informacyjnej wśród pracowników. Planowane są także spotkania z załogą, tzw. masówki, podczas których przedstawiona zostanie aktualna sytuacja branży oraz - zdaniem związkowców - brak dialogu ze stroną rządową.
Paulina Mikołajczyk, rzeczniczka prasowa Południowego Koncernu Węglowego, potwierdza, że w trzech zakładach górniczych - w Libiążu, Brzeszczach i Jaworznie - rozpoczęło się pogotowie strajkowe.
ZG Sobieski fot. PKW S.A.
Niepokój społeczny
Niepokój odbija się szerokim echem także w samym Libiążu, gdzie znajduje się Zakład Górniczy Janina. Burmistrz Jacek Latko również obawia się o przyszłość kopalni:
Do mnie także docierają niepokojące informacje o tym, że płynność finansowa naszej kopalni, a właściwie Południowego Koncernu Węglowego, jest zagrożona.
Kopalnia daje zatrudnienie ponad dwóm tysiącom osób w regionie. To jeden z największych pracodawców w Małopolsce Zachodniej.
- Wspierałem i będę wspierał działania zmierzające do tego, aby nasza kopalnia - zgodnie z umową społeczną - działała do 2049 roku. Tak zostało powiedziane, takie dokumenty podpisano. Janina posiada jedne z największych złóż węgla w Polsce, praktycznie jest jedną z najnowocześniejszych kopalń w kraju, więc byłoby dziwne, gdyby była zagrożona - dodaje Latko.
Co dalej?
W najbliższych dniach centrala związkowa zorganizuje spotkanie, aby ustalić, jaki scenariusz działań przyjąć. Pierwsza masówka zaplanowana jest na przyszły tydzień. Po ogłoszeniu pogotowia strajkowego wyznaczono termin spotkania z przedstawicielami rządu na 20 kwietnia. Z naszych informacji wynika, że w przypadku niepowodzenia rozmów niewykluczone jest przeprowadzenie referendum strajkowego, a w dalszej kolejności - samego strajku.
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z
opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 –
recepcja), a także na nasz profil na
Facebooku oraz
Twitterze
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.