Ponad trzy godziny trwały obrady sztabu kryzysowego w Bukownie koło Olkusza. Wypracowano założenia, które muszą zostać spełnione, aby ochronić miasto przed podnoszącym się poziomem wód gruntowych. Najpoważniejsze zagrożenia dotyczą obecnie cmentarza komunalnego oraz budynków mieszkalnych, w których pompy odwadniające często muszą pracować przez całą dobę.
Koniecznym warunkiem uporządkowania sytuacji wodnej w tej okolicy, nie tylko w kontekście odwodnienia cmentarza, ale również problemów z wodą pojawiającą się w piwnicach okolicznych domów, jest pogłębienie i udrożnienie koryta rzeki Warwas
- mówi Marcin Cockiewicz, burmistrz Bukowna.
Burmistrz podkreśla, że niezbędne jest także opracowanie tzw. masterplanu dla rejonu olkuskiego. Dokument ma odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest przywrócenie równowagi wodnej, m.in. poprzez kontrolowane wypompowywanie wody lub jej interwencyjny zrzut.
Tego oczekujemy od zespołu międzyresortowego: całościowego spojrzenia na problem
- zaznacza Cockiewicz.
Regulacja rzeki Warwas to jeden z kluczowych postulatów. Drugim jest zabezpieczenie realizacji dwóch najważniejszych obecnie inwestycji w mieście: budowy drogi do Jaworzna, wartej około 100 milionów złotych, oraz przebudowy oczyszczalni ścieków komunalnych dla aglomeracji Bolesław-Bukowno.
To dziś dwie najistotniejsze z punktu widzenia miasta inwestycje, niezbędne dla mieszkańców i codziennego funkcjonowania Bukowna, a jednocześnie poważnie zagrożone
- podkreśla burmistrz.
Trzecim postulatem jest uruchomienie monitoringu interwencyjnego, czyli systemu urządzeń mierzących poziom wody. Ma on umożliwić szybkie wykrywanie zagrożeń i sprawne podejmowanie działań w terenie.
Posiedzenie zespołu, któremu przewodniczyć ma minister energetyki, zaplanowano na 22 stycznia w Warszawie. Po raz pierwszy wezmą w nim udział samorządowcy.