W dzisiejszym proteście, oprócz aktywistów, uczestniczyli także mieszkańcy okolicznych miejscowości. "Tutaj woda sięgała do 2 metrów. Dziś to kilka centymetrów. Chcemy, żeby kopalnia dalej wypompowywała wodę. Może nie na 100%, ale przynajmniej na 20%, żeby utrzymywać przepływ wody w korycie" - mówili.
„Siostry Rzeki” wlały w sobotę wodę z dzbanków i karafek do Sztoły. W ten symboliczny sposób chciały uzupełnić koryto rzeki.
Po happeningu odbył się spacer wzdłuż Sztoły, który poprowadził ekspert zajmujący się tą problematyką prof. Mariusz Czop z Akademii Górniczo-Hutniczej oraz przedstawiciele lokalnej inicjatywy Zielony Ring Przemszy.
„Mam nadzieję, że ten głos będzie usłyszany przez włodarzy, którzy mają kamienne i ołowiane serca, a przede wszystkim w Warszawie, gdzie zapadają główne decyzje” - zaznaczył hydrogeolog z AGH.
"Likwidacja kopalni Olkusz-Pomorzany, bez należytych działań o charakterze kompensacji środowiskowej, doprowadzi nieuchronnie do likwidacji rzek: Sztoły, Baby i Białej oraz istotne ograniczy przepływy w Białej Przemszy, a także doprowadzi do skażenia strategicznych ujęć wody i potężnych szkód w środowisku" — ostrzegł prof. Czop.
Według aktywistów zamknięcie kopalni, bez długofalowego planu rewitalizacji terenów ich zlewni, doprowadzi do jeszcze większej dewastacji środowiska wodnego na obszarze oddziaływania kopalni. Odbudowa stosunków wodnych – wskazano - będzie bardzo długa, i przez kilkadziesiąt lat rzeki Baba i Biała, ale przede wszystkim Sztoła pozostaną suche.
„Teren tętniący jeszcze niedawno życiem na długie lata stanie się pustynią. Dodatkowo po wyłączeniu pomp odwadniających i podniesieniu poziomu wód podziemnych metale ciężkie znajdujące się w skałach triasowych, przenikną do wód, powodując ich trwałe i ciężkie zanieczyszczenie groźne dla człowieka i zwierząt” - podkreśliły przedstawicieli kolektywu Siostry Rzeki.
Spór wokół zaprzestania pompowania wód dołowych kopalni rudy cynku Olkusz-Pomorzany, wskutek jej likwidacji, oraz ekologiczne tego następstwa były przedmiotem obrad sejmowej komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej w grudniu ub.r.
„Decyzje o przyszłości kopalni wydawane są w woj. małopolskim, natomiast skutki środowiskowe odczują głównie mieszkańcy woj. śląskiego, w tym mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego” – mówił wówczas na komisji poseł Robert Warwas (PiS), wskazując przy tym na zaniepokojenie problemem samorządowców z Sosnowca i Dąbrowy Górniczej, w tym Dąbrowskich Wodociągów. Według nich zakończenie odwadniania kopalni może doprowadzić do skażenia dwóch ujęć wody funkcjonujących na terenie Dąbrowy Górniczej, a przez to uzależnić miasto od dostaw Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego.
Wicedyrektor departamentu gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej w Ministerstwie Infrastruktury Małgorzata Bogucka-Szymalska referowała na komisji sejmowej, że 60-letnia działalność kopalni Olkusz-Pomorzany wpłynęła na obniżenie wód podziemnych i wód powierzchniowych w jej zasięgu oddziaływania: powstał tzw. lej depresyjny, co wpłynęło na zmianę przepływu wód trzech rzek: Sztoły, Baby i Białej w woj. śląskim i małopolskim.
W następstwie działania kopalni – obrazowała wicedyrektor - na głębokości ok. 120 m doszło do utworzenia leja depresyjnego o powierzchni ok. 350 km kw. – lej ten spowodował obniżenie poziomu wód podziemnych, co w konsekwencji spowodowało osuszenie terenów podmokłych i zanik wielu cieków wodnych. W efekcie rzeka Sztoła z rzeki drenującej (zasilanej w części wodami podziemnymi) stała się rzeką infiltrującą (tracącą część swoich wód na rzecz wód podziemnych).
„Działania, które teraz powinny być prowadzone przez kopalnię, powinny doprowadzić do osiągnięcia dobrego stanu wód podziemnych i nie pogorszyć stanu wód powierzchniowych” – zaznaczyła.
Wicedyrektor podała, że w projektowanym planie gospodarowania wodami powierzchniowymi dla tego obszaru zaplanowano szereg działań, które mają doprowadzić do tych celów. Wymieniła, że chodzi m.in. o działania renaturyzacyjne i resuscytacyjne, działania wynikające z planów ochrony przyrody, a także dodatkowy przegląd pozwoleń wodno-prawnych i rozbudowę sieci monitoringu przepływów rzek zagrożonych znaczącym zmniejszeniem przepływów.
W zakresie wód podziemnych kluczowym działaniem ma być zoptymalizowanie punktów pomiarowych i ustanowienie obszaru ochronnego tamtejszego zbiornika wód podziemnych.