Rzecznik poinformowała w czwartek, że pomoc - w trakcie kolejnej awantury - wezwała kobieta. Interweniujący policjanci rozmawiali z nią i trójką dzieci. „Z ich słów wynikało, że 43–latek awanturował się i wulgarnie wyzywał żonę i dzieci. Do tego aktu agresji doszło, pomimo iż rodzina objęta jest procedurą Niebieskiej Karty. Policjanci zatrzymali agresora” – podała Małgorzata Jurecka.
43-latek usłyszał zarzut znęcania psychicznego i fizycznego nad żoną oraz dziećmi. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór, nakazał mu opuścić miejsce zamieszkania oraz zakazał zbliżać się do pokrzywdzonych. Mężczyzna, w asyście policjantów, zabrał już swoje rzeczy osobiste z domu. „Został poinformowany, że naruszenie prokuratorskiego nakazu oraz zakazów może skończyć się osadzeniem w areszcie śledczym” - dodała Małgorzata Jurecka.
Za znęcanie psychiczne nad rodziną grozi kara do pięciu lat więzienia.
Małgorzata Jurecka zaapelowała do pokrzywdzonych w takich sytuacjach, by jak najszybciej przerwały łańcuch przemocy. Pomocą służy wiele instytucji, w tym Powiatowe Ośrodki Interwencji Kryzysowej. W Oświęcimiu znajduje się on przy ul. Dąbrowskiego 139. Z pracownikami ośrodka można się skontaktować także telefonicznie – (33) 476 01 03 lub 510 74 573.