W Arsenale Muzeum XX Czartoryskich można zobaczyć „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” wybitnego holenderskiego artysty Rembrandta Harmenszoona van Rijna (1606 – 1669). To jedno z najcenniejszych dzieł w polskich zbiorach. Ekspozycja obrazu zapowiada przyszłoroczną wystawę, na której udostępnione zostaną zwiedzającym wybrane zbiory na okres trwania remontu Muzeum.
Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem z 1638 roku to jeden z kilku zaledwie znanych nam, zachowanych, samodzielnych olejnych pejzaży Rembrandta van Rijn, a zarazem jedno z najcenniejszych dzieł sztuki europejskiej w polskich zbiorach. Artysta sięgnął do chrystusowej przypowieści opisanej w Ewangelii św. Łukasza (10;30-36): „Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko, że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą droga pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go”.
Jak pisze wybitna badaczka obrazu Dorota Dec z MNK "Na pierwszym planie po prawej stronie, na drodze biegnącej skrajem lasu, widoczny jest miłosierny Samarytanin sadowiący na koniu półnagiego rannego człowieka. Obserwują ich przestraszeni, tulący się do siebie, kobieta i mężczyzna, którzy byli prawdopodobnie świadkami napadu. Umieszczona na pierwszym planie grupa potężnych dębów, pod którymi widoczny jest myśliwy z chłopcem, polujący na ptaki, dzieli obraz na dwie części. Po lewej stronie oświetlona słońcem rozległa równina zamknięta odległymi wzgórzami z orientalnym miastem i wiatrakami holenderskimi na murach (zapewne biblijne Jerycho). Na zakręcie drogi za wodospadem, można rozróżnić dwie małe sylwetki kapłana i lewity oraz karetę bogacza zaprzężoną w cztery białe konie, którzy obojętnie minęli cierpiącego człowieka. Głównym tematem obrazu jest jednak nie tyle krajobraz, ale raczej miłość bliźniego i miłosierdzie. Rembrandt nie tylko ukazał epizod biblijny na tle pejzażu, ale bardzo ściśle powiązał go z tym pejzażem, a zmiany zachodzące w naturze odzwierciedlają to, co dzieje się w świecie ludzkim. Wiatr przepędza ciemne burzowe chmury odsłaniając niebieskie niebo. Burza i ciemność, będące symbolami zła, przemijają, a na równinę padają pierwsze promienie słońca, które symbolizują dobro. Podobnie dzieje się w świecie ludzkim, obojętność i bark zainteresowania drugim człowiekiem, przełamane zostały przez miłosierny czyn dobrego Samarytanina. W obrazie tym występują zarówno elementy biblijne (postaci kapłana i lewity, orientalne miasto, palma na skraju lasu), jak elementy holenderskiej XVII- wiecznej rzeczywistości (wiatraki na murach miasta, kareta) ).W ten sposób artysta położył nacisk na trwałość biblijnego przekazu o miłości bliźniego i miłosierdziu, których wagę podkreślał w swoim nauczaniu Chrystus i które stanowią istotę człowieczeństwa, aż po czasy nam współczesne".
Obraz został zakupiony w Paryżu przez francuskiego malarza Jana Piotra Norblina w 1774 roku i przywieziony przez niego do Polski, gdzie artysta przybył na zaproszenie rodziny Czartoryskich. Około 1813 roku trafił do ich zbiorów w Domu Gotyckim Puławach. Po przeniesieniu kolekcji trafił do Krakowa. Stąd w 1939 roku obraz wraz z innymi dziełami został zagrabiony przez Niemców. Po wojnie dzięki staraniom Karola Estreichera, rewindykowany wrócił do Krakowa. Obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Czartoryskich.
W czasie Światowych Dni Młodzieży (26 - 31 lipca) Arsenał będzie otwarty w godzinach 10.00 - 18.00.
jn/mat. prasowe MNK