W weekend pełną widownię na wszystkich 50 seansach miało między innymi Kino Pod Baranami w Krakowie. Jak podkreśla Marynia Gierat, dyrektor placówki - widzowie byli gotowi nawet do kupowania biletów "w ciemno", zanim kino ogłosiło swój repertuar.
"Oczywiście wiadomo, że był to weekend walentynkowy, więc było wzmożone zainteresowanie widzów. Ale już widzimy, że dzisiaj kolejne seanse się wyprzedają i myślę, że następne dni też pokażą duże zainteresowanie. Chyba rzeczywiście nasi widzowie czekali bardzo na to otwarcie - dodaje.
Otwarcia nie mogli się także doczekać melomani - mówi Marcin Bańdo, kierownik działu promocji Filharmonii Krakowskiej.
"Już od pierwszego dnia, kiedy rozpoczęliśmy sprzedaż, czyli od poprzedniego poniedziałku, mieliśmy praktycznie połowę z tych miejsc dostępnych zarezerwowanych lub sprzedanych. Myślę, że również artyści byli bardzo zadowoleni z tego, że mogli w końcu zagrać dla żywych słuchaczy, nie online. Koncert, który zagraliśmy na zakończenie karnawału spotkał się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem" - powiedział.
Krakowski Teatr Variete otwarcie połączył z premierą musicalu "Pretty Woman" i również wyprzedano wszystkie bilety. Agnieszka Mika-Kotłowska, zastępca dyrektora, zaznacza, że publiczność w pełni zaakceptowała wszystkie obostrzenia.
"Kawiarnia krakowskiego Teatru Variete pozostawała zamknięta. Na wejściu widzowie musieli podpisać deklaracje na temat swojego stanu zdrowia. 50% miejsc na widowni było wyłączonych, wszyscy nasi widzowie siedzieli w maseczkach, wszyscy poddawali się dezynfekcji, nie było z tym żadnego kłopotu. Także naprawdę zachęcamy do wizyt w teatrze, jest bezpiecznie i widzowie są jednymi z bardziej zdyscyplinowanych" - dodaje Agnieszka Mika-Kotłowska.
Nie wszystkie instytucje zdążyły się zorganizować w stosunkowo krótkim czasie. Tak było między innymi w Teatrze Bagatela w Krakowie czy w Operze Krakowskiej.
"Nie zaprosiliśmy jeszcze publiczności na naszą widownię, oczywiście poza radością towarzyszy nam również coś, co się nazywa odpowiedzialnością. Spotykamy się z publicznością we wtorek. Po raz pierwszy tradycyjny koncert ostatkowy pod hasłem Nowy rok w Wiedniu, ostatki w Krakowie - jesteśmy przekonani, że to będzie dla nas wszystkich wspaniały, cudowny dzień, na który wszyscy czekaliśmy" - wyjaśnia Bogusław Nowak, dyrektor Opery.
Wciąż pozostają zamknięte multipleksy, dla których prezentowanie wyłącznie kina europejskiego byłoby nieopłacalne. Duże premiery, m.in. nowego Bonda, odkładane są w czasie.
Zatem pozostaje pytanie o rentowność w przypadku wypełnienia widowni tylko do połowy. Jest to albo niemożliwe, albo odbywa się kosztem artystów, z którymi negocjuje się niższe stawki.
- Na tym etapie ważniejsze jest jednak to, aby nie dać o sobie zapomnieć - mówi Marynia Gierat. - W dłuższej perspektywie jest dla nas ważne, żeby po prostu grać dla naszych widzów i podtrzymywać te tradycje chodzenia do kina po prostu".
Magdalena Zbylut-Wiśniewska/jz
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.