- A
- A
- A
Klątwa Strzępki i Demirskiego RECENZJA
W Teatrze Łaźnia Nowa odbyła się premiera najnowszego spektaklu niepokornego duetu Monika Strzępka Strzępka – Paweł Demirski. „Don’t mess with Jesus” to pierwszy z czterech odcinków serialu teatralnego pt. „Klątwa, czyli odcinki z czasu beznadziei”.Zaczyna się jak rasowy serial polityczny, potem fikcja zdecydowanie bierze górę nad rzeczywistością. Ale duet Strzepka-Demirski nie rezygnuje z ulubionej przez siebie konwencji, gdzie otaczająca nas rzeczywistość przeobraża się w szalony, dziki i bezczelny kabaret.
Zgodnie z zapowiedziami na początku mamy coś w rodzaju hekatomby w polskim parlamencie. Hekatomby wielokrotnej, bo znacznie powyżej setki: w niewyjaśnionych okolicznościach ginie ponad 450 polskich posłów. Skojarzenia z tragedią smoleńską mogą się pojawić, ale tylko na moment. Autorzy robią wszystko by ominąć kluczowe słowo „samolot”, i uśmiercają posłów w sposób wielce groteskowy, ale nie kojarzący się z wydarzeniami pod Smoleńskiem. Na ulicach Warszawy pojawiają się manifestacje, ale zamiast rozpaczy i gniewu, jest radość – polski parlament nie cieszył się miłością ludu, na transparentach najczęstszym słowem jest krótkie „Nareszcie!”. Tyle związków z rzeczywistością i historią najnowszą.
Próby wyjaśnienia tych nieprawdopodobnych przypadków podejmuje się dziarska dziennikarka z telewizji, na której wizerunek złożą się się, ukazane rzecz jasna w krzywym zwierciadle, dziesiątki postaci dziarskich reporterek znanych z tv: przykutych do telefonu czy tabletu, zmanierowanych i sztucznie podekscytowanych. Galerię postaci realistycznych domykają: jedyny ocalały poseł, miernota bez właściwości, kolejna miernota, dziennikarz i błyskotliwy zazwyczaj komentator, oraz jego żona. A także prezydent RP, odklejony od rzeczywistości facet, który ucieka za granicę tzn. do Rumunii. Będzie też ksiądz, zakonnica, wyzuci z majątków arystokraci oraz wiceszefowa BORu czy UOPu.
No i Jezus, bardzo gniewny i raczej nie miłosierny, który ponownie przybywa na ten świat, by ogłosić początek Apokalipsy. W jednej scenie towarzyszy mu Matka Boska, która przemawia do garstki ocalonych językiem infantylnej siostry katechetki.
Autorzy „Klątwy” celują tym razem w elity polityczne, media i Kościół, bezwzględność uprzywilejowanych, bezmyślność „dobrze urządzonych”, a także, może najbardziej, w naszą złudną nadzieję i wiarę, że ten przynależny nam „najlepszy ze światów” ma jeszcze jakiś sens i cel. Nic z tego, koniec czasów jest bliski.
Na scenie obficie leje się krew. W przeciwieństwie do drastycznych wydarzeń, o których głównie się tu opowiada, krew naprawdę płynie potokiem. Między innymi dlatego, że pragnący odzyskać majątki arystokraci, przygotowujący skrycie „sabat dobrych rodzin”, są krwiopijcami, czyli wampirami. Dobry serial oczywiście nie może obejść się bez wampirów. Kolejny warunek udanego telewizyjnego show? Naturalnie żywe trupy. To jedna z najbardziej udanych scen „Klątwy” – ukatrupiona w hekatombie posłanka Pawłowicz przejmuje ciało dziarskiej reporterki telewizynej i staje się naprawdę malowniczym zombie. Racjonalne podstawy świata, o którym uczono nas w szkole załamują się. Bohaterowie wszędzie widzą tajemne znaki, zaglądając do kart, oczekują spełnienia się przepowiedni.
Nie ukrywam, że jestem fanką teatru Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego i dobrze się czuję w absurdalnej atmosferze ich przedstawień. Teatru zbudowanego na kontrastach i przesadzie, teatru modelowo niepoprawnego politycznie, sięgającego po niskie gatunki, rokendrolowego, bezczelnie nadużywającego nadmiaru i nadekspresji. A do tego otwarcie moralizującego, czasem równie subtelnie jak ksiądz na wielkopostnym kazaniu. Z tym, że z nieco innej zazwyczaj, bardziej lewostronnej perspektywy.
Pouczono mnie, żeby nigdy nie wyrokować o jakości serialu na podstawie pierwszego odcinka. Ale w przypadku serialu Strzępki i Demirskiego każdy odcinek jest także zamkniętą teatralną całością. Pierwszy odcinek intryguje, choć może za bardzo koncentruje się na wyłożeniu programowych tez, które wyznaczają reguły i obszary przedstawionego świata. Za wiele publicystyki i pouczania, trochę za mało akcji. Ale chyba chcemy wiedzieć co będzie dalej? Czy naprawdę przeżył tylko jeden poseł, czy posłanka Pawłowicz odzyska zamrożone w lodówce ciało…? A co z prezydentem, który zrządzeniem losu dzieli ciało z krytykującym go wcześniej dziennikarzem? Czy odzyskiwane przez żądnych krwi arystokratów kamienice naprawdę ułożą się tajemny znak? A może to nie arystokraci, tylko żydzi? Kolejny odcinek w Łaźni Nowej już wkrótce.
Justyna Nowicka
Premiera serialu 14 marca 2014 roku w Łaźni Nowej w Krakowie i 19 marca w Teatrze Imka w Warszawie.
„Klątwa, czyli odcinki z czasu beznadziei”
E01: „Don’t mess with Jesus”
reżyseria: Monika Strzępka
dramaturgia: Paweł Demirski
scenografia i kostiumy: Michał Korchowiec
muzyka: Jan Suświłło
wideo: Tomasz Michalczewski
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
13:31
Tą wojną nie mamy prawa być zmęczeni. Ukraina walczy
-
13:26
Kuba Błaszczykowski uhonorowany nagrodą "Wielkie Serce Kamy"
-
13:13
Megan Moroney - Cloud 9
-
13:00
Rowerzyści na Kasprowym Wierchu. Sprawą może zająć się TPN. WIDEO
-
12:28
Tarnów promuje miejskie przedszkola. Powodem spadek liczby urodzeń
-
12:12
Ostrzeżenie przed roztopami na południu Małopolski
-
11:09
Prezydent Krakowa znów się wycofuje. Podwyżki biletów okresowych dla Krakowian będą mniejsze
-
10:43
Nie ma najemców, będzie taniej. Trzebinia obniża czynsz na dworcu
-
10:00
Czas na podsumowania - alfabet olimpijski Radia Kraków
-
09:56
Nowa jakość w Muzeum Papieskim. Hologramy i laserowe projektory już wkrótce
-
09:51
Nie żyje koszykarka Kara Braxton, dwukrotna mistrzyni Polski z Wisłą Kraków
-
09:43
Wyspiański dla najmłodszych. Teatr Groteska zapowiada prapremierę spektaklu Witrażowanki Stasia Wyspiańskiego.
-
09:27
Kolejny poważny wypadek przy pracy w Tarnowie. 50-latek walczy o życie
-
09:16
Wzrosło zagrożenie lawinowe na Babiej Górze. Jest umiarkowane
-
08:53
230 milionów pytań tygodniowo. Czy sztuczna inteligencja naprawdę zna się na medycynie?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze