„Niewinne”
Reż. Anne Fontaine
Prod. Francja/Polska/Belgia 2015
Siostra przełożona starała się wszystko zataić, bo gdy prawda wyjdzie na jaw, zgromadzenie sióstr może zostać przez Kościół rozwiązane. Opresja psychiczna, jak i fizyczna, w której znalazły się siostry, trudna jest do wytrzymania, zwłaszcza że nie tylko ich klasztorna egzystencja, ale i zdrowie, a nawet życie są poważnie zagrożone. Z pomocą stara im się przyjść – czyniąc swą zawodową powinność w pełnej konspiracji – początkująca francuska lekarka, z biegiem czasu także jej bardziej doświadczony kolega po fachu.
„Niewinne” są opowieścią fabularną, ale zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Pierwowzorem filmowej lekarki była Madeleine Pauliac, a autorem pomysłu na opowiedzenie tej bulwersującej historii na ekranie – Philippe Mayal, jej siostrzeniec. Kilka miesięcy przed śmiercią matka przekazała mu kopertę z dokumentami związanymi z wydarzeniami, w których uczestniczyła w Polsce na przełomie lat 1945/1946 jej siostra, pracownica francuskiego Czerwonego Krzyża.
Film jest koprodukcją francuskiej, belgijskiej i polskiej kinematografii. Rolę francuskiej lekarki zagrała udanie Lou de Laâge, o której Państwu wspominałem przed kilkoma tygodniami przy okazji filmu Mélanie Laurent „Oddychaj”, nagrodzonego na poznańskim festiwalu „Ale Kino!”, a w siostry zakonne wcieliły się głównie aktorki polskie. „Fenomenalna kreacja Agaty Kuleszy” – napisał po premierze światowej na festiwalu Sundance „Screen Daily”. „Hipnotyzująca rola Agaty Buzek” – ta konstatacja ukazała się na łamach „The Hollywood Reporter”. Inne polskie aktorki, które wystąpiły w rolach drugoplanowych (m.in. Joanna Kulig, Helena Sójecka, Anna Próchniak), niewiele im ustępują. Prawdziwy aktorski koncert.
Warto dodać, że ten perfekcyjny pod każdym względem film (fantastyczne zdjęcia Caroline Champetier, a także ilustracja muzyczna Grégoire Hetzela) zrealizowała Anne Fontaine, znana francuska reżyserka i scenarzystka („Dziewczyna z Monako”, „Coco Chanel”), która zanim zajęła się filmem, odnosiła wielkie sukcesy jako… tancerka. Kino wysokiej klasy.
Jerzy Armata