Edytuj
share
2018 w kulturze Małopolski
Pod znakiem rocznic i jubileuszy!
Muzeum Tatrzańskie - Rzeczpospolita zakopiańska 1918- "Piłsudski z Wernyhorą i Stańczykiem" K.Sichulski fot. JD
Rok Władysława Hasiora i najwybitniejsi twórcy rzeźby drewnianej w stulecie niepodległości w Zakopanem, pierwsza w regionie wystawa obchodzącej 10-lecie istnienia głośnej grupy The Krasnals w nowosądeckim ”Sokole”, sarmatyzm i współczesność w Galerii BWA w Tarnowie, międzynarodowy plakat społeczno-polityczny w Oświęcimiu, jubileusz krzeszowskiej galerii w Pałacu Vauxhall, rocznice na festiwalu EMANACJE, a także Arrabal w Teatrze Witkacego i "Śluby panieńskie" u ”Solskiego” wśród najważniejszych wydarzeń w małopolskiej kulturze 2018 roku .
TARNÓW
Jak od lat prym w tarnowskiej kulturze wiedzie Galeria BWA pod kierownictwem Ewy Łączyńskiej-Widz. To nie tylko seria starannie przygotowanych tematycznie i ekspozycyjnie wystaw w salach galerii czy przestrzeni miejskiej, ale także cały szereg projektów edukacyjnych realizowanych w cieniu głośnych ekspozycji. Rok zainaugurowały wystawy: prac niezwykle utalentowanej, młodej artystki tarnowskiej Martyny Czech i projektów graficznych mistrza plakatu Władysława Pluty. W wakacje zadziwiło niezwykłe połączenie historii żużla i sztuki, a na koniec roku i początek 2019 wystawa będąca także ciekawym głosem wpisującym się w obchody rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości pt. ”Wielcy sarmaci tego kraju/Wielkie sarmatki tego kraju”. Z fenomenem sarmatyzmu, pod okiem kuratora Marcina Różyca, zmierzyli się współcześni artyści i artystki. Na wystawie pojawiły się dzieła sztuki inspirowane barokowymi portretami z Muzeum tarnowskiego a także późniejszymi recepcjami sarmatyzmu.
Wielowątkowa, intrygująca, historyczna i bardzo współczesna. Warta zobaczenia i przemyślenia. Wystawa czynna do 13 stycznia 2019.
https://www.radiokrakow.pl/audycje/kolo-kultury-kultura-w-malopolsce/wielcy-sarmaci-tego-kraju-wielkie-sarmatki-tego-kraju-w-tarnowskim-bwa/
Wciąż, choć nie bez trudności próbuje przełamać nienajlepszą passę ostatnich lat tarnowski Teatr im L.Solskiego. ”Balladyna” Słowackiego w reżyserii Bożeny Suchockiej okazała się nudna, nijaka z rzadka przełamującymi szarość inscenizacji dobrymi scenami (m in z udziałem chóru wieśniaczek, Pustelnika - I.Pastuszak czy Goplany - D.Markuszewska). Raziła scenografia i kostiumologiczne czasów pomieszanie. Po co została wystawiona "Balladyna" w tarnowskim teatrze? Nie wiem.
Klasyka pojawiła się także we wrześniu na rozpoczęcie nowego sezonu.”Śluby panieńskie” Fredry wyreżyserował Wojciech Malajkat. Zabawna, lekka i wciąż aktualna opowieść o odwiecznej wojnie płci okazała się jednak mało śmieszna a powtarzalność przewidywalnych gagów scenicznych raczej ujmowała niż dodawała lekkości spektaklowi. Na szczęście wrzuceni w ten świat Fredry aktorzy zręcznie poradzili sobie z inscenizacyjną mizerią.
Dobry ambitny zespół wart dobrego teatru. Czekamy!
LUSŁAWICE
Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego nie zawiodło melomanów i po raz szósty przygotowało największy wakacyjny festiwal muzyczny w Małopolsce EMANCJE. 10 festiwalowych tygodni wypełniło 40 zróżnicowanych koncertów w 16 miejscowościach regionu.
W programach festiwalowych koncertów królowała w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości muzyka polska a jubileusz 85. urodzin patrona centrum odnotowany został udanymi debiutami zespołów: Penderecki Piano Trio i Penderecki Youth Orchestra, złożona z utytułowanych młodych polskich instrumentalistów.
NOWY SĄCZ
W Galerii Sztuki Współczesnej BWA Sokół w Nowym Sączu kierowanej przez znanego rzeźbiarza Andrzeja Szarka cała seria znakomitych wystaw z głośnymi w sztuce polskiej nazwiskami: Myjaka, Szostaka, Olbińskiego, Hasiora, Horowitza, Bereźnickiego i innych.
W marcu po raz pierwszy w Małopolsce pojawiła się retrospektywna wystawa intrygującej i kontrowersyjnej dla wielu grupy The Krasnals powstałej dziesięc lat temu jako sprzeciw na dyktat we współczesnej sztuce krytyków i kuratorów wystaw. Anonimowi członkowie grupy, publicznie pojawiający się w maskach, na różne wydarzenia reagują artystycznie szybko, błyskotliwie czasami dosadnie, a nawet wulgarnie.
2018 rok kończy i jednocześnie otwiera nowy rok (do 13.01 2019) ”Sztuka w przestrzeni prywatnej”. Na ekspozycji prace 11 artystów reprezentujących różne pokolenia, grafików, malarzy, rysowników, rzeźbiarzy, których łączy przejmująco osobisty wymiar tworzonej sztuki niezwiązanej z kulturą masową. Dzieła twórców zaliczanych do czołówki polskich artystów: Jonasza Sterna, Jerzego Panka, Antoniego Kenara, Jerzego Nowosielskiego, Józefa Gielniaka i reprezentantów młodszego pokolenia Aleksandry Gieragi czy Anny Wajdy
ZAKOPANE
2018 rok upłynął w Zakopanem pod znakiem Roku Władysława Hasiora, jednego z najważniejszych polskich twórców drugiej połowy XX wieku. Inicjatorem roku było Muzeum Tatrzańskie, które w ten sposób chciało uczcić przypadającą w 2018 roku 90. rocznicę urodzin wybitnego artysty. I uczciło wystawami, działaniami performatywnymi, sesją naukową, publikacjami a nawet I Biegiem Hasiora nawiązującym do osiągnięć sportowych artysty w akademickich mistrzostwach Polski. Duże wrażenie zrobiła wystawa ”W pracowni", na której prace rzeźbiarza skonfrontowane zostały z twórczością innych wybitnych zakopiańskich artystów: Tadeusza Brzozowskiego i Antoniego Rząsy.
Koniec roku i początek 2019 to przygotowana w ramach obchodów 100 - lecia odzyskania niepodległości przez Lesława Dalla wystawa historyczno artystyczna w Galerii Sztuki XX wieku w willi Oksza, przypominająca mało znane dzieje Rzeczpospolitej zakopiańskiej. Ekspozycja m in. z pysznymi karykaturami Kazimierza Sichulskiego czy po raz pierwszy prezentowanym pod Tatrami zbiorem portretów legionistów, wykonanych przez Jana Rembowskiego .
W rocznicę ”niepodległości” wpisuje się także, kończąca zarazem wystawienniczy rok w Miejskiej Galerii Sztuki im. W. hr Zamoyskiego, ekspozycja ”Rzeźba w drewnie w twórczości polskich artystów 1918-2018”, która przypomina dokonania kilku pokoleń wybitnych rzeźbiarzy, mających w dorobku znaczące realizacje w drewnie. Świetnie zaaranżowana wystawa przez kuratorkę i szefową galerii Lidię Rosińską wprowadza nas w świat rzeźb wielkich twórców Antoniego Kenara, Wojciecha Brzegi, Konstantego Laszczki, Xawerego Dunikowskiego a także Władysława Hasiora, Jerzego Beresia, Antoniego Rząsy czy Adama Myjaka. Wystawa czynna jeszcze do 27 stycznia. Warto zobaczyć.
//www.radiokrakow.pl/galerie/rzezba-w-drewnie-w-tworczosci-polskich-artystow-1918-2018-w-mgs-w-zakopanem-82873/
Zakopiańska kultura to oczywiście również Teatr im S.I Witkiewicza. I choć nie rozpieszcza nas nadmierną ilością premier to spektakle które tu powstają to prawdziwe rodzynki w polskim teatrze pod każdym względem: reżyserskim, aktorskim, inscenizacyjnym. ” Raz - dwa – raz. A na co nam dobroć ?” na podstawie ”Cmentarzyska samochodów” F.Arrabala w reżyserii Andrzeja Dziuka to rzecz o roli sztuki i artysty, miłości i śmierci, zdradzie i nadziei, w ostrym sosie absurdu i groteski z trudnym pytaniem o sens czynienia dobra. Nie otrzymamy też jednoznacznej odpowiedzi na tytułowe pytanie, bowiem teatr Dziuka to przede wszystkim teatr ważnych pytań i co najwyżej sugestywnych podpowiedzi.
http://www.radiokrakow.pl/kultura/raz-dwa-raz-a-po-co-nam-dobro-w-teatrze-witkacego-recenzja/
Czekamy na więcej premier!
OŚWIĘCIM
Pokonkursowa wystawa nagrodzonych i wyróżnionych prac przez jury VII Międzynarodowego Biennale Plakatu polityczno - społecznego była wydarzeniem zasługującym na pokazania w najważniejszych polskich galeriach. Tymczasem konkurs powstały z inicjatywy grafika Pawła Warchola, organizowany przez Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu choć przyciągnął w tym roku blisko 400 artystów z 38 krajów świata , którzy nadesłali ponad 700 prac jest imprezą niszową, dociera do niewielu polskich odbiorców sztuki. Szkoda, bo plakaty te świetnie pokazują czym żyje współczesny świat i co z niego wyławiają swym artystycznym okiem artyści. Przypomnijmy więc, że główną nagrodę Biennale otrzymał Jouri Toreev z Białorusi za doskonale syntetyczny obraz przedstawiający zniewolenie słowa. Może jakieś większe placówki wystawiennicze w Małopolsce zainteresowałyby się pokazami wystawy pokonkursowej Biennale?
Praca J.Toreeva "Censorship" w górnym rzędzie, w środku.
KRZESZOWICE
Nie omijajmy Krzeszowic. Tamtejsza Galeria Sztuki Współczesnej działająca obecnie w siedzibie CKiS w Pałacu Vauxhall to jedno z najciekawszych miejsc wystawienniczych w Małopolsce. Galeria w tym roku świętująca jubileusz 30 - lecia istnienia, od początku kierowana przez absolwentkę teatrologii UJ Annę Migę, ma imponujący dorobek. Ponad 200 wystaw, ale także spotkania z ludźmi kultury i sztuki, wieczory autorskie, promocje książek a nawet przedstawienia teatralne, koncerty i seanse filmowe. Swoje prace pokazywali tu uznani współcześni artyści związani przede wszystkim z Małopolską, także z krakowską ASP chociaż można było m in zobaczyć w galerii litografie takich znakomitości artystycznych jak Picasso, Matisse, czy Miro.
Na przełomie roku w Galerii płaskorzeźby Kazimierza Idziego, wykonane z desek pochodzących z ponad 100-letnich lip. To jeden z najbardziej zasłużonych i cenionych twórców ludowych małopolski. Jego prace z cyklu ”Moja wieś” uruchamiają wyobraźnię widza” stając się czymś więcej niż zwykłą dokumentacją” . Wystawa czynna do 11 stycznia. Polecam !