Pod komendę policji, w centrum Tarnowa podjechał mężczyzna twierdząc, że do podwozia samochodu ma przyczepione dziwne urządzenie, wystraszył się, że może to być bomba... Proszę państwa - jeśli podejrzewacie, że pod Waszym samochodem jest bomba, to mam prośbę - zadzwońcie na policję zamiast jechać z tym czymś przez centrum miasta. Wiem, że nagrody Darwina czekają, ale nie na przypadkowych przechodniów.
Bomba pod komendą policji w Tarnowie? Skończyło się na strachu
Padają pomysły o kolejnym ograniczeniu wjazdu samochodów do centrum Krakowa. Pamiętam - kiedy przyjechałem tu na studia - 30 lat temu, pojawił się pierwszy projekt tzw. "uspokojenia ruchu". Co z niego dziś zostało? To widać. Bo coś mi się wydaje, że tu nie o uspokojenie ruchu chodzi, tylko o
uspokojenie kierowców, tak żeby zrozumieli, że samochodem się jeździ, ale się w niego nie ubiera, a bez auta nie jest nagim... Mówi te słowa człowiek z rozmysłem nieposiadający czterech kółek. Naprawdę - da się!
Sprawdziliśmy, czym na sesję Rady Miasta przyjeżdżają krakowscy radni
Najpierw była Muszyna, potem Sucha Beskidzka, a teraz również Nowy Sącz... Kolejne miasta nie chcą urządzeń do pomiaru zanieczyszczeń. W ramach solidarności z lokalnymi inicjatywami wczoraj wyrzuciłem z mieszkania termometr, dziś wyrzucę jeszcze wagę i aparat do mierzenia ciśnienia. Znów będę młody szczupły i zdrowy!
W Nowym Sączu nie chcą nie tylko pomiaru smogu, ale także Tour De Pologne. Na kolarzy, a dokładnie na metę i start etapu, trzeba bowiem wyłożyć pół miliona złotych. No cóż - posłużmy się więc klasyką. - Co się mnie pytasz, ile można stracić! Się mnie natychmiast zapytujesz, ile można zarobić?
Z tym, że Kuba był z Lubartowa...
Awantura o Tour de Pologne w Nowym Sączu
Andrzej Kukuczka