- Sprawdzamy różne możliwości. Przyczyną mogła być choroba. Ale rozważamy też udział osób trzecich - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Katarzyna Padło z małopolskiej policji. - Wszystko okaże się po sekcji zwłok.
Funkcjonariusze apelują, by zgłaszały się wszystkie osoby, które wiedzą cokolwiek o tym, co mogło stać się z kobietą tej nocy.
(Karol Surówka/ew)