Do projektu zaproszono sześcioro bezdomnych, którzy przez kilka dni fotografowali ważne lub symboliczne dla nich miejsca i sytuacje w mieście.
- Miasto obecne w doświadczeniu każdego z nas wygląda inaczej. Tak jak Kraków studencki różni się od hipsterskiego a hipsterski od korporacyjnego, tak Kraków bezdomny też ma swoje specyficzne oblicze. Z jednej strony omijamy spojrzeniem bezdomnych, ale jest też tak, że gapimy się na nich. Za pomocą tej wystawy chcieliśmy przyciągnąć to spojrzenie na te aspekty miasta czy doświadczenie bezdomności, na które życzyliby sobie same sami bezdomni - mówi Natalia Martini, socjolożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Fotografie posłużą również jako materiał badawczy w pracy dotyczącej problemów ludzi bezdomnych. Plenerową wystawę zdjęć można oglądać do 14 lipca.
(Joanna Orszulak/mk)