Krakowianie i aktywiści z kilkunastu organizacji chcą w ten sposób pokazać wsparcie dla mieszkańców zabytkowych kamienic, którzy mogą stracić swoje domy na rzecz luksusowego, pięciogwiazdkowego hotelu. Za inwestycję odpowiedzialna jest spółka De Silva Haus, która zarządza budynkami należącymi do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich.
- Uważam, że powinniśmy dbać o takie miejsca pełne ducha, pełne sensu, które dodają nam radości w życiu, zamiast iść za kolejnymi zyskami dla najbogatszych. Miejsca spotkań lokalsów powinny zostać po prostu. Wszystko się zamyka, kamienice pustoszeją. Kazimierz powinien zostać w takiej formie, jak właśnie ma to miejsce teraz. Kazimierz łączy ludzi i to są miejsca przystosowane pod lokalsów i tak powinno zostać - mówili uczestnicy protestu na Kazimierzu.
Właściciele sklepów, kawiarni i innych lokali usługowych z kamienic przy Józefa i Bożego Ciała odcinają się od niedzielnej manifestacji. Nie chcieli komentować głośno całej sytuacji, ale nieoficjalnie przekazują, że próbują na własną rękę porozumieć się z inwestorem oraz z przedstawicielami zakonu.