Tym samym pod Wawelem rozpoczyna się kampania referendalna. Od wtorku na ulicach Krakowa zaczną pojawiać się plakaty informujące o referendum.
Wiemy też, jak będą wyglądać karty do głosowania. Krakowianie dostaną dwa pytania: "Czy jest Pani bądź Pan za odwołaniem Aleksandra Jana Miszalskiego z funkcji prezydenta miasta Krakowa przed upływem kadencji" oraz "Czy jest Pani bądź Pan za odwołaniem Rady Miasta Krakowa przed upływem kadencji". W obydwu przypadkach będzie można zaznaczyć "tak" albo "nie".
Przeciwnicy prezydenta Krakowa zarzucają Aleksandrowi Miszalskiemu m.in. nadmierne zadłużanie miasta, kolesiostwo oraz niespełnienie części obietnic wyborczych. Krytykują także sposób sprawowania urzędu. Wśród podnoszonych argumentów pojawiają się również kwestie związane z wprowadzeniem strefy czystego transportu, podwyżkami cen biletów, wydłużeniem godzin płatnego parkowania i opłatami za postój w niedziele.
Aleksander Miszalski został wybrany na prezydenta Krakowa w drugiej turze wyborów 21 kwietnia 2024 roku, zdobywając nieco ponad 51 procent głosów. Jego kontrkandydat, Łukasz Gibała, uzyskał poparcie na poziomie niespełna 49 procent.
W Radzie Miasta Krakowa większość mają radni Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy.
Aby wynik był wiążący, frekwencja musi wynieść co najmniej trzy piąte liczby wyborców, którzy uczestniczyli w drugiej turze wyborów samorządowych dwa lata temu. W przypadku rady miasta oznacza to blisko 180 tysięcy osób. Jeśli chodzi o prezydenta, tutaj próg jest niższy i wynosi około 158 tysięcy mieszkańców miasta.