Po pierwsze pojawią się nowe ulice jednokierunkowe. Od poniedziałku są nimi ulice: św. Wawrzyńca, Miodowa, Estery, Halicka i Józefa. Jak podkreślają urzędnicy, dzięki ich wprowadzeniu na Kazimierzu uda się zlikwidować mniej miejsc parkingowych, ale także ograniczyć ruch przez Kazimierz i zniechęcać kierowców, którzy skracają sobie drogę, jadąc właśnie tymi ulicami.
Od wtorku w rejonie placu Nowego wprowadzona zostanie strefa organiczonego ruchu. W jej skład wchodzą ulice: Bożego Ciała, Józefa, Estery, Kupa, Jakuba i Wąska. Wjazd na nie będą mieli tylko mieszkańcy, dostawcy w określonych godzinach oraz posiadacze abonamentów strefy płatengo parkowania dla tego rejonu. "Jeżeli strefa na Kazimierzu przyniesie określony efekt, to łatwiej będzie przekonać mieszkańców do podobnych rozwiązań. W przyszłym roku będziemy więc oceniać, a dopiero w następnym zaproponujemy nowe pomysły" - mówi Radiu Kraków Łukasz Franek z ZIKiT-u.
Niestety okazuje się, że kierowcy jeżdżą na pamięć. "Problem jest w tym, że żeby dojechać do jakiegoś miejsca, trzeba jechać naokoło. Zdarzają się jeszcze pomyłki" - mówią zmotoryzowani mieszkańcy Krakowa. Urzędnicy apelują więc o ostrożność i o zwracanie uwagi na znaki.
Ta komunikacyjna operacja ma także zmniejszyć ruch samochodowy i oddać więcej przestrzeni pieszym. Ci, szczególnie w weekendy, spacerując ocierają się o karoserie samochodów, które niepodzielnie rządziły na Kazimierzu. To ma się teraz zmienić.
(Dominika Baraniec, Grzegorz Krzywak/ko)