23 marca tuż przed otrzymaniem wypisu ze szpitala wymknął się pilnującym go policjantom. Trwają poszukiwania zbiega.
Od piątku był dozorowany przez policjantów. Wyjaśniamy te okoliczności. W tej chwili najważniejsze jest to, żeby ustalić, gdzie przebywa i zatrzymać go. Wszystko wskazuje na to, że nie jest osobą, która może zagrozić innym
– mówi Piotr Szpiech, rzecznik krakowskiej policji.
Mężczyzna miał odbyć karę więzienia za niezapłacone alimenty, kradzież z włamaniem, niezatrzymanie się do policyjnej kontroli i podrabianie dokumentów. Miał odbyć karę siedmiu lat wiezienia.