Na miejscu przez niemal 5 godzin działało 20 strażaków, którzy rozłożyli rękawy i zapory zapobiegające rozlewaniu się substancji w wodzie. Na szczęście badania próbek nie wykazały zagrożenia dla rzeki ani dla pobliskich mieszkańców.
Najprawdopodobniej do Dłubni dostał się olej napędowy. Służby oczyściły rzekę i sprawdziły pobliskie studzienki oraz przydrożne rowy. Jeszcze w poniedziałek mają być znane dokładne wyniki badań oraz przyczyna wycieku.