"Pojazd był wieziony pomocą drogową i to ta pomoc się zepsuła. Panowie postanowili zepchnąć mercedesa na pobocze. Po zepsutą pomoc przyjechała inna pomoc a ten samochód zostawili" - relacjonuje Lis. Jak dodaje, właściciel auta będzie musiał zapłacić za odholowanie pojazdu od 500 do 1000 złotych i kilkaset złotych mandatu.
Policja przypomina, że pod żadnym pozorem nie wolno porzucać zepsutego samochodu na autostradzie. Należy na miejscu poczekać na lawetę. Oprócz tego trzeba 100 metrów za autem postawić trójkąt ostrzegawczy i włączyć światła awaryjne. Warto też o możliwych utrudnieniach poinformować policję, dzwoniąc na 112. Jeśli prawidłowo oznakujemy zepsuty pojazd, nie musimy obawiać się mandatu.
Przypominamy: Porzucony mercedes na A4. Policja poszukuje właściciela
RK