9 tysięcy biegaczy zgromadziło się w niedzielę wokół krakowskich błoń i rywalizowało w 5-cioosobowych drużynach. Pozostałe osoby w dowolnie wybranym przez siebie miejscu na świecie także mogą przebiec ustalony dystans 4 kilometrów, zmierzyć swój czas za pomocą aplikacji i wysłać na stronę internetową organizatorów.
W tym roku fundacja pomoże około stu osobom z niepełnosprawnością ruchową. Pieniądze zebrane w ramach wydarzenia umożliwią między innymi zakup wózków i protez kończyn. Atmosfera była gorąca:
Pięknie powiedział rok temu nasz ambasador Mateusz Janicki, że tu jest takie jądro dobra, że jak się w Polsce dzieją różne rzeczy, nie zawsze dobre dla nas, to tutaj są sami uśmiechnięci i zadowoleni fantastyczni ludzie o wielkich sercach, którzy lubią pomagać, którzy chcą pomagać i to jest właśnie tu, bo tu jest to dobro, które płynie z każdego z nas. Zapraszam państwa, bo to naprawdę warto przeżyć samemu po prostu na własnej skórze
- mówi Marta Hernik - dyrektor zarządzająca Fundacji Poland Business Run.
W tym roku organizatorzy zdecydowali się pomóc także kobietom po mastektomii, czyli po operacji raka piersi.
W związku z biegiem na al. 3 maja, ulicy Ingardena i Oleandry obowiązują ograniczenia w ruchu. Zmieniono także trasy linii tramwajowych 0, 6 i 70.