Mieszkańcy nie kryją oburzenia. "Proszę zwrócić uwagę na te drzewa. Wielkie, piękne, dorodne. Jak to możliwe, że wszyscy twierdzą, że są chore? To miasto się betonuje. Szkoda tych drzew. Rzeczywiście kupiliśmy tu mieszkanie, bo chcieliśmy mieć kontakt z naturą. O wycince dowiedzieliśmy się dwa tygodnie temu" - mówią reporterce Radia Kraków mieszkańcy.
Drzewa są wycinane na zlecenie firmy Tauron, która uważa, że są chore i zagrażają pobliskim blokom, parkingom i linii wysokiego napięcia. W zamian za wycinkę firma ma zasadzić nowe drzewa w miejsce tych chorych.