We wpisie w mediach społecznościowych organizacja przekazuje, że Urząd Miasta i Gminy Myślenice opublikował w sieci dokument z danymi blisko 750 osób.
Na załączniku do urzędowych ogłoszeń - do którego dostęp był możliwy przez kilka tygodni - były imiona i nazwiska, adresy zamieszkania i wzory podpisów. Po nagłośnieniu sprawy, urzędnicy mieli usunąć dokument.
Sprawę wycieku danych bada prokuratura i Urząd Ochrony Danych Osobowych - informuje organizacja Społeczeństwo Obywatelskie Myślenic.
Jeśli informacje się potwierdzą, Urząd Ochrony Danych Osobowych może nałożyć na władze miasta karę finansową.