Na początku listopada funkcjonariusze z Komisariatu I Policji w Krakowie zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę citroena, który poruszał się po drodze publicznej bez włączonych świateł mijania. Podczas przeprowadzanej kontroli policjantów zastanowiło nerwowe zachowanie 37-letniego mieszkańca Krakowa. Funkcjonariusze postanowili dokładniej skontrolować jego samochód. W trakcie przeszukania, pomiędzy fotelem kierowcy a pasażera, policjanci znaleźli czarną, materiałową torbę, w której znajdowały się dwa opakowania z zapięciami strunowymi z białą substancją przypominającą narkotyki.
Mundurowi zatrzymali 37-latka w związku z podejrzeniem posiadania środków odurzających i udali się z nim do jednostki, gdzie po przebadaniu substancji testerem narkotykowym okazało się, że jest to amfetamina. W międzyczasie kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie przeszukali mieszkanie mężczyzny, znajdując tam woreczek foliowy z amfetaminą oraz wagę elektroniczną. Łącznie policjanci znaleźli ponad 2 kilogramy narkotyków.
W trakcie przesłuchania 37-latek przyznał się, że zabezpieczona przez mundurowych substancja jest jego własnością. 37-latek usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa Kraków Nowa – Huta zastosowała wobec mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju.