„Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna”
Jarosław Królewski poinformował w opublikowanym oświadczeniu, że mimo wielu rozmów i prób nie udało się doprowadzić do zmiany decyzji w sprawie obecności kibiców Wisły Kraków na stadionie we Wrocławiu.
„Z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun stadionu we Wrocławiu” – napisał prezes klubu.
Drodzy Kibice Wisły Kraków,
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 5, 2026
Droga społeczności polskiej piłki nożnej,
Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun…
Jak podkreślił, czuje odpowiedzialność zarówno za historię, jak i przyszłość Wisły Kraków. W oświadczeniu przeprosił także pracowników klubu, sztab szkoleniowy, zawodników, sponsorów i partnerów za konsekwencje podjętej decyzji.
„Są jednak w życiu momenty, kiedy – jak mawiają klasycy – są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca” – zaznaczył Królewski.
Prezes Wisły Kraków ogłosił, że podjął „ostateczną i nieodwołalną decyzję”, zgodnie z którą drużyna nie przystąpi do ligowego meczu we Wrocławiu w najbliższy weekend.
„Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna” – podkreślił Królewski, dodając, że liczy na zrozumienie ze strony kibiców Wisły oraz osób, którym zależy na zmianach w polskiej piłce.
Na razie nie wiadomo, jakie konsekwencje sportowe i regulaminowe będzie miała decyzja władz krakowskiego klubu.
Jarosław Królewski w wywiadzie dla Radia Kraków : decyzja Śląska była skandaliczna
W rozmowie z Radiem Kraków Jarosław Królewski mówił, że Wisła Kraków domaga się od PZPN zdecydowanej reakcji na decyzję Śląska Wrocław o niewpuszczeniu kibiców Białej Gwiazdy. Klub zaproponował m.in. przełożenie spotkania, rozegranie go bez udziału publiczności lub ukaranie Śląska punktami ujemnymi. Prezes Wisły podkreślał, że według informacji, które pojawiły się w ostatnich dniach, decyzja o zamknięciu stadionu dla kibiców krakowskiego klubu miała zostać podjęta bez konsultacji z policją czy wojewodą.