Najważniejsza kwestia to zwolnienie posiadaczy Karty Krakowskiej z opłat za postój w niedzielę. To wymaga wprowadzenia zmiany systemu kontroli wnoszenia opłat w taki sposób, by weryfikował, czy właściciel samochodu posiada wspomnianą kartę.
Zarząd Dróg Miasta Krakowa podkreśla, że w związku ze zmianami w strefie płatnego parkowania – zarówno tymi wprowadzonymi 31 stycznia 2026 roku, jak i planowanymi od 30 kwietnia – nie poniesiono kosztów związanych z systemem parkomatów. Umowy zawarte z operatorami gwarantują bowiem, że dostosowanie systemu do zmian w przepisach odbywa się bez dodatkowych opłat.
Koszty pojawiają się jednak przy innych elementach systemu. Wprowadzenie zmian od 30 kwietnia wymaga modyfikacji systemu kontroli opłat, tak aby umożliwić sprawdzanie, czy dany pojazd – przypisany do Karty Krakowskiej – jest zwolniony z opłat w niedziele. Szacowany koszt tej zmiany to około 20 tysięcy złotych.
Konieczna jest także wymiana informacji na parkomatach.
Musieliśmy jeszcze dodatkowo okleić parkomaty specjalnymi winietami, co będzie kosztowało pięć tysięcy złotych
- mówi Krzysztof Wojdowski z ZDMK.
Największe wydatki dotyczą oznakowania drogowego, które zmieniono już przy poprzedniej korekcie obowiązującej od 31 stycznia. W Podgórzu koszt wymiany znaków wyniósł 6 240,88 zł brutto (znaki D-44) oraz 1 889,98 zł brutto (znaki B-39). W Krowodrzy było to odpowiednio 20 915,90 zł brutto i 1 500,30 zł brutto. W przypadku Śródmieścia dane mają być dostępne jeszcze w tym tygodniu.
Kolejne zmiany oznakowania będą potrzebne także po 30 kwietnia. Ich koszt nie jest jeszcze znany – zależy od projektów organizacji ruchu. Miasto zakłada jednak, że w wielu miejscach wystarczy zastosowanie naklejek na istniejących znakach. Średni koszt takiego rozwiązania to około 90 zł netto za metr kwadratowy.
"Wielka korekta" czyli co?
Na początku 2026 roku system został dodatkowo zaostrzony. Wydłużono godziny obowiązywania strefy, podniesiono opłaty dodatkowe i – co wywołało największe emocje – wprowadzono płatne parkowanie także w niedziele w ścisłym centrum.
Te decyzje spotkały się z dużą krytyką mieszkańców. W odpowiedzi na presję społeczną i zbiórkę podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa, zapowiedziano tzw. „wielką korektę” zasad parkowania. Korekta oznacza przede wszystkim częściowe złagodzenie przepisów – m.in. powrót do bezpłatnego parkowania w wybrane dni (np. niedziele w niektórych strefach) oraz modyfikację wcześniejszych ograniczeń.
Cały system nadal opiera się jednak na podstawowej zasadzie: preferencjach dla mieszkańców Krakowa i wyższych kosztach dla kierowców spoza miasta.