O interwencję starosty w szpitalu w Proszowicach prosili związkowcy. Domagają się oni m.in. zwiększenia kadry medycznej. W liście do władz lokalnych zgłaszali, że lekarze pracują kilka dni bez przerwy, a niekiedy dyżurują na dwóch oddziałach jednocześnie.
Przeczytaj: Podbramkowa sytuacja w szpitalu powiatowym w Proszowicach
(Teresa Gut/ko)