- A
- A
- A
"W pewnym sensie wymuszono od nas deklarację wiary"
Deklaracja pacjentów świeckich, świt średniowiecza, czy prawo szariatu - to reakcja na deklaracje wiary lekarzy, pod którą podpisało się już ponad 3 tysiące osób. Jak jednak podkreśla Anna Prokop-Staszecka, dyrektor szpitala im. Jana Pawła II, lekarze zostali wprowadzeni w błąd. "To miała być deklaracja dla Jana Pawła II, żeby przed jego kanonizacją lekarze powiedzieli „Wierzę w Boga”. To moja deklaracja." - tłumaczyła Prokop-Staszecka.Dokument wywołuje nadal sporo kontrowersji, choć przedstawiciele krakowskiego środowiska medycznego podkreślają, że sprawa deklaracji to jedynie temat zastępczy. W deklaracji znalazł się m.in. zapis, że ciało ludzkie jest nietykalne i jest darem Boga.
Przeczytaj: Ireneusz Raś: "Lekarz ma prawo mieć swoje poglądy"
Inicjatorką deklaracji wiary jest Wanda Półtawska, wieloletnia współpracowniczka Jana Pawła II. Według niej deklaracja ma być wotum wdzięczności dla Boga i papieża.
Zapis rozmowy Jacka Bańki z Anną Prokop-Staszecką, szefową szpitala Jana Pawła II oraz J erzym Friedigerem , z krakowskiej Izby Lekarskiej.
Jacek Bańka: jeśli lekarz podpisał deklarację wiary to oznacza, że we wszystkich jego czynnościach ważniejsza jest wiara od nauki?
Jerzy Friediger : Nie bardzo wiem co to oznacza, że lekarz podpisał deklarację wiary. Dziwi mnie jej treść. Nie sądzę, żeby jakikolwiek lekarz chciał stawiać wiarę wyżej od nauki. Wtedy byłby kiepskim lekarzem. Leczyć można za pomocą wiedzy, za pomocą zasad medycyny opartej na faktach, nie za pomocą wiary.
J.B: Dlaczego dziwi pana treść deklaracji?
J.F: Tam jest wszystko wymieszane. Nie można stawiać w jednym szeregu eutanazji i tabletki antykoncepcyjnej. To przedziwne. Jestem pewny, że nie wszyscy są przekonani do tego co podpisali.
J.B: Pani podpisała.
Anna Prokop-Staszecka: Niestety muszę powiedzieć, że gdybym miała czas na przeczytanie i przemyślenie tego to bym nie podpisała jej w takim kształcie. Dziwi mnie to, że deklaracja była nam lekarzom inaczej przedstawiana. To miała być deklaracja dla Jana Pawła II, żeby przed jego kanonizacją lekarze powiedzieli „Wierzę w Boga”. To moja deklaracja. To co powiedział pan Frydygier to faktycznie jest tam namieszane. To nie miała być deklaracja, którą mamy rozważać. Nie możemy być krzyżowani za podpisanie. Po wgłębieniu się w temat, parę rzeczy mi się nie podoba. Ja jednak ją podpisałam po to, żeby przyznać się do Boga. Mnie wiara pomaga w podejmowaniu decyzji w oparciu o wiedzę, którą cały czas pogłębiam.
J.B: Jeśli by była przed panią jeszcze raz taka deklaracja to podpisałaby ją pani? Jest pani szefową jednego z największych krakowskich szpitali.
A.P-S: Ja bym poprosiła, żeby pewne rzeczy wyciąć i bym podpisała. Aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie i eutanazja nie mogą być podane w jednym ciągu. Mój Bóg jest Bogiem miłości i nie osądza. Ja nie będę osądzała kogoś za to, że zrobił coś niezgodnego z moją wiarą. Ja jestem lekarzem, nie Bogiem. Nie mogę oceniać.
J.B: Pan nie podpisał, dlaczego?
J.F: Ja tego nie dostałem, ale i tak bym nie podpisał.
J.B: Dlaczego nie?
J.F: Dlaczego miałbym podpisywać?
J.B: Pani dyrektor podpisała.
J.F: Czy ja wierzę czy nie to moja osobista sprawa. Nie muszę tego upubliczniać.
A.P-S: Moje koleżanki też podpisały jak zobaczyły, że ja podpisałam. Jesteśmy rozgoryczone. Tam są intymne pytania o wiarę, przynależność. Czujemy się oszukane. Pani, która do nas to przyniosła, była osobą, co do której się nie spodziewaliśmy, że bierze udział w działalności, która ma upublicznić deklarację. To przerażające. Dalej uważam, że Jan Paweł II jest naszym świętym, ale w pewnym sensie wymuszono od nas deklarację.
J.F: Cała dyskusja, która się zrodziła jest rozdmuchiwaniem tematu. Jest 170 tysięcy lekarzy, deklarację podpisało 2500 osób, w tym wiele osób to nie są lekarze. Znaczna ilość osób z Krakowa nie wykonuje zawodu lekarza. Problem, że 1700 osób na 170 tysięcy podpisało jakąś deklarację, nie może rzutować na całe środowisko. To indywidualna sprawa. Jak się weźmie jeszcze pod uwagę to co powiedziała pani dyrektor, to cała sprawa jest dziwna.
A.P-S: Trzeba myśleć o ochronie zdrowia, o tym, że brakuje pielęgniarek. Nie musimy się spotykać. I co? Pan przewodniczący będzie źle o mnie mówił?
J.F: W życiu.
A.P-S: Nie chce powiedzieć, że byłam nieświadoma, ale co innego jest w definicji deklaracji wiary a co innego to, co tutaj jest. Do mojej córki dzwonią koleżanki i mówią, że matka jest idiotką. Ja nie wypieram się Boga i wiary, ale nie taka deklaracja była moim celem. Moja deklaracja była po to, żeby wraz z innymi kolegami, żeby zadeklarować, że jesteśmy dumni, że Jan Paweł II jest naszym świętym. My staramy się być przyzwoitymi lekarzami.
J.B: Pacjent powinien pytać czy lekarz podpisał deklarację?
J.F: Bzdura. Na 170 tysięcy lekarzy deklarację podpisało 1700. Moim zdaniem jest coś ohydnego w tym, że deklaracja wiary, jest wykorzystana jako propaganda. To element sensacji. Część kolegów, którzy to podpisali uważa, że popełnili błąd, część podpisała w głębokim przekonaniu.
J.B: To po co ten teatr? Po co podpisywanie deklaracji, składanie kamiennych tablic?
A.P-S: Nie wiem.
J.F: Trzeba się zapytać tych, którzy to organizowali.
J.B: Gdyby nie ten teatr to pewnie byśmy dzisiaj o tym nie mówili.
A.P-S: U nas gubimy się w rzeczach śmiesznych. To rzecz marginalna i została użyta źle. Nikt z moich kolegów nie miał pojęcia, że to ma służyć takiemu teatrowi. My się dalej podpisujemy pod deklaracją wiary, ale zostało to źle zinterpretowane. My mamy być zgodni, naszym priorytetem jest drugi człowiek. Mamy się zachowywać godnie, zgodnie z wiedzą i wiara. Nikogo nie mogę osądzać, że ktoś niewierzący jest gorszy niż ja. To pycha. Nie chcę grzeszyć pychą. Ja kocham ludzi, bez względu na wyznanie czy kolor skóry. To są nasze lekarskie deklaracje.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
22:13
Kolejna lokalizacja odrzucona. Cmentarz dla zwierząt w Krakowie wciąż w planach
-
22:06
Mosty w AMKP to przestrzeń spotkania i doświadczania sztuki
-
21:59
Święto rzemiosła i tradycji w Krakowie
-
21:39
Kuchnia sprzed lat – zapomniana, a jednak dobrze znana
-
20:35
Koniec sezonu dla "Białej Gwiazdy". Powrót do elity z podniesioną głową
-
18:40
Mer Lwowa po rosyjskim ataku: rakieta może dolecieć do Krakowa w nieco ponad sześć minut
-
17:56
Ta tarnowska tradycja ma się świetnie
-
17:48
Dzieci ozdobiły Tarnów pisankami. Kolorowa tradycja powróciła
-
16:31
Nielegalne składowisko na Prądniku Czerwonym. Jest reakcja miasta
-
16:04
"Dostosowujemy się do zmieniającego się świata". 80 lat Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Władysława Żeleńskiego!
-
15:53
Egipskie ciemności w Tarnowie. Mieszkańcy bez światła, miasto oskarża Tauron
-
15:40
Gra o wpływy. Czy gaming stał się narzędziem propagandy i werbunku?
-
15:05
Autobus pojedzie przez tarnowską starówkę. Znamy szczegóły trasy
-
14:56
Czym są choroby autoimmunologiczne? Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 24
-
14:41
Dłuższe życie, ale mniej relacji. Psycholog o prawdziwym wyzwaniu starości
-
14:33
Pożary traw to już plaga. Dziś w jednym z nich zginął mężczyzna
-
14:09
136 km/h przy ograniczeniu do 70. Kierowca pod wpływem narkotyków
-
22:05
Hokusai w Rzymie, Szapocznikow w Krakowie. Siła kolekcji Muzeum Narodowego
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze