Jak podkreślił w czwartek wicemarszałek Małopolski Wojciech Kozak, dzięki nowej drodze za kilkanaście dni w Miechowie będzie spokojniej. „Ruch tranzytowy, który obciążał centrum, zostanie wyprowadzony poza miasto. To bardzo dobra wiadomość zarówno dla mieszkańców, jak i dla kierowców, którzy będą mogli tędy szybciej i bezpieczniej, unikając korków, dotrzeć do celu podróży" - powiedział.
Przekonywał, że inwestycja ta przyczyni się bezpośrednio do wzrostu konkurencyjności regionu poprzez poprawę dostępności do infrastruktury drogowej.
Nowa droga w ciągu trasy wojewódzkiej nr 783 to dwupasmowa jezdnia o szerokości 7 m i długości ponad 8 km. Swój początek ma na wysokości skrzyżowania ulicy Sienkiewicza z drogą w kierunku Podmiejskiej Woli i Charsznicy. Następnie przecina drogę krajową nr 7 i biegnie do Bukowskiej Woli; ostatni jej fragment znajduje się w pobliżu węzła przyszłej drogi ekspresowej S7.
Na trasie miechowskiej obwodnicy wybudowano cztery ronda: dwa na połączeniach z drogą wojewódzką nr 783, a także na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 7 oraz skrzyżowaniu z drogą powiatową nr 1182K. W ramach inwestycji wybudowano też most na rzece Cichej oraz wiadukt nad torami kolejowymi.
Jak podkreślili przedstawiciele władz województwa, droga wojewódzka nr 783 ma znaczenie ponadregionalne, ponieważ łączy dwa województwa: małopolskie i świętokrzyskie.
Całkowity koszt projektu wyniósł 66 mln zł, z czego ponad 50 mln zł stanowią środki z RPO, a prawie 12,5 mln zł pochodzi z budżetu województwa.
Marszałek Małopolski Jacek Krupa przypomniał, że obwodnica Miechowa będzie trzecią, po Skale i Oświęcimiu, tego typu inwestycją drogową zakończoną w tym roku przez województwo.
„Nasze działania związane z rozbudową infrastruktury w całym województwie są dokładnie zaplanowane. Realizując największy w historii plan budowy dróg budujemy nie tylko obwodnice, ale także modernizujemy drogi wojewódzkie” - zaznaczył Krupa.
(PAP/ko)