Sprawa dotyczy Andrieja G. i Aleksieja T., których Sąd Okręgowy w Krakowie uznał w ubiegłym roku winnymi działania na rzecz rosyjskiego wywiadu. Zgodnie z wyrokiem sądu pierwszej instancji, oskarżeni mają odbyć kary po 5,5 roku pozbawienia wolności oraz wpłacić po 30 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W postępowaniu sądowym prokurator domagał się ośmiu lat pozbawienia wolności, natomiast obrońcy wnosili o uniewinnienie. Obie strony odwołały się od wyroku.
Biuro prasowe Sądu Apelacyjnego w Krakowie poinformowało PAP w poniedziałek, że proces rozpocznie się 3 lutego.
Według ustaleń śledztwa, mężczyźni rozkleili w Krakowie i Warszawie kilkaset naklejek z kodami QR, które umożliwiały nawiązanie kontaktu z rekruterami Grupy Wagnera. Prokuratura oskarżyła ich o prowadzenie naboru do wojskowej służby najemnej zakazanej przez prawo międzynarodowe oraz działalność szpiegowską poprzez prowadzenie tzw. wojny hybrydowej. Oskarżeni nie przyznawali się do takich zarzutów, nie przecząc, że stali za samym rozprowadzeniem naklejek. Przed sądem wyrazili żal za swoje postępowanie.
Krakowski sąd okręgowy, uzasadniając wyrok, podkreślił, że działania oskarżonych nie były „błahym czynem”, a naklejki służyły jako narzędzie zarówno prowadzenia zaciągu do Grupy Wagnera, jak i działań propagandowych, mających na celu dezinformację i dezintegrację społeczeństwa. Stwierdził też, że byli odpowiednio przeszkoleni i poruszali się po Europie przy wsparciu wywiadu rosyjskiego.
Proces dwóch Rosjan rozpoczął się w połowie października 2024 r. Mężczyźni zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sierpniu 2023 r. w Warszawie.