Mieszkańcy gminy Michałowice oddają miesięcznie około 25 ton odpadów zielonych. W większości są one rozdrobnione, ale zdarza się, że w kubłach lądują duże gałęzie wprost po wycince.
Wykonawca, który odbiera od nas te odpady, po przywiezieniu ich na instalację otrzymał duże zastrzeżenia odnośnie udziału ściętych drzew.
Wyjaśnia Monika Firszt, kierowniczka Referatu Ochrony Środowiska Gminy Michałowice:
To też ułatwia jakby zagospodarowanie tych odpadów. Podobna sytuacja ma miejsce zimą, gdy te odpady również przyjmujemy, no i w sytuacji, gdyby mieszkańcy również przywozili całe choinki, to wymagałyby one przed kompostowaniem dodatkowego nakładu pracy.
Do mieszkańców rozesłano więc specjalną instrukcję składowania odpadów zielonych.
Oczywiście, że dostałam, ale nie było czasu się dokładnie zapoznać. Mamy młode drzewka i nie mamy jeszcze z tym problemu. Może rzeczywiście z rozdrabniarką będzie problem z przechowywaniem jej gdzieś w garażu, jak jest miejsce
- mówią mieszkańcy.
Na razie nie ma mowy o konsekwencjach w postaci np. podniesienia opłaty za nieustosunkowanie się do wytycznych.
Jak przekonuje Jacek Szopa, pracownik PSZOK w Książniczkach w gminie Michałowice — zdarza się, że idziemy mieszkańcom na rękę.
Przyjechał mieszkaniec i miał tylko trzy gałązki to też nie chciałem go odsyłać, więc teraz muszę sam wziąć piłkę i przeciąć gałązki na pół. Jeżeli by był cały duży samochód, to niestety odsyłam i trzeba to pociąć we własnym zakresie.
I dodaje, jak konkretnie powinny być rozdrobnione gałęzie drzew i krzewów:
Jeżeli jest większa gałąź, większe drzewko, przycinka tui, bo tego było dużo na wiosnę to takie 50 cm kawałki będą dobre.
O czym warto pamiętać przy jesiennym porządkowaniu ogrodów.
W gminie Michałowice miesięczna opłata od osoby za wywóz odpadów biodegradowalnych wynosi 36 złotych, a jeśli w gospodarstwie domowym jest kompostownik — wtedy jest niższa o 5 złotych. Przy czym do takiego domowego kompostownika także nie powinny trafiać zbyt duże gałęzie drzew i krzewów.