Wszystko zaczęło się jeszcze przed 6 rano na obwodnicy w rejonie Bieżanowa. Tam zderzyły się dwa samochody. Tu utrudnienia szybko się skończyły, ale po kilku minutach do kolizji doszło na pasie w stronę Katowic, przed bramkami poboru opłat. Chwilę później kolejna stłuczka miała miejsce na wysokości Balic. Razem uszkodzonych było 5 samochodów w tym autobus i ciężarowka. Takie utrudnia spowodowały zator, który miał znacznie powyżej 10 kilometrów długości. Dojazd na lotnisko w Balicach był bardzo utrudniony, korek na obwodnicy sprawił, że sznurki aut ustawiły sie też na trasach alternatywnych. Dopiero około 9.00 sytuacja zaczęła wracać do normy i korek zaczął się rozładowywać.
Rano w potężnym korku stali też kierowcy na zakopiance. W miejscu gdzie budowana jest kładka dla pieszych, jezdnia jest zwężona i to spowodowało kilkukilometrowy zator w kierunku Krakowa. Teraz rownież w Gaju ruch odbywa się bez utrudnień.
(Marcin Koczyba/ko)