- Wprowadzanie stanu wojennego to polityczna gra. Chodzi o wybory, nasz prezydent próbuję pozostać na stanowisku - mowi mieszkający w Krakowie Władysław. Zapytany o demokrację, stwierdza, że w jego kraju nie ma jej już od dawna.
Decyzją rosyjskiego sądu, trzech z 24 młodych marynarzy zatrzymanych w niedzielę w Cieśninie Kerczeńskiej, spędzi najbliższe dwa miesiące w areszcie.
Zostali oskarżeni o nielegalne przekroczenie granicy państwowej Rosji. Niebawem ma zapaść decyzja w sprawie kolejnych marynarzy.
Dominika Kossakowska/łk