„Frykasy, świecidełka i klimat” – co mówią goście
Mieszkańcy podkreślają, że na straganach naprawdę jest na czym zawiesić oko. „Wspaniałe wyroby, super rzeczy, wszystko ręcznie robione” – mówią krakowianie, oglądając błyskotki i dekoracje. Wielu przychodzi bez konkretnego planu, po prostu poczuć atmosferę i zobaczyć, co nowego pojawiło się w tym roku.
„Przyszłam zobaczyć – jeśli spotkam coś ciekawego, to czemu nie?” – usłyszał reporter Radia Kraków przy stoiskach.
Turyści również chwalą krakowski Rynek. „Jestem z Wrocławia i ten jest o wiele bardziej klimatyczny” – ocenia jedna z odwiedzających osób.
Smaki jarmarku, zniżki dla krakowian i nowa karuzela
Nieodłączną częścią jarmarku jest jedzenie. Wystawcy zachwalają tradycyjne potrawy: żurek, fasolkę po bretońsku, grzybową czy gulasz wołowy.
„To nasze bestsellery, wszystko od lokalnych dostawców, dopasowane do wartości produktu” – tłumaczą, odpowiadając na pojawiające się co roku komentarze turystów o cenach.
W tym roku wydarzenie ma też wyraźnie lokalny akcent. Posiadacze Karty Krakowskiej mogą liczyć na 20-procentową zniżkę na ofertę gastronomiczno-spożywczą, a dzieci mieszkańców – po okazaniu karty – skorzystają z karuzeli za 5 złotych. Jak mówi Tomasz Popiołek z krakowskiego magistratu, informacje o rabatach są dostępne na miejscu.
Nowości widać też w samych atrakcjach: na płycie Rynku, obok wieży ratuszowej, stanęła kolorowa karuzela z konikami. W najbliższych dniach do głównej odsłony dołączy druga – mniejszy jarmark na Małym Rynku – co oznacza, że w centrum Krakowa jednocześnie działać będą dwa świąteczne targi.
Dwa jarmarki i nadzwyczajne środki bezpieczeństwa
Tegoroczna edycja jest wyjątkowa również ze względu na bezpieczeństwo. Po raz pierwszy miasto planuje wprowadzić nadzwyczajne środki ochrony: okolice obu jarmarków zabezpieczone zostaną betonowymi zaporami, które uniemożliwią wjazd nieuprawnionym pojazdom. Dodatkowo teren wydarzeń będzie stale patrolowany przez straż miejską i policję.
Jarmark na Rynku Głównym potrwa do 1 stycznia 2026 roku, pozostając przez cały okres świąteczno-noworoczny jednym z najważniejszych punktów zimowej mapy Krakowa.