Wicemarszałek województwa małopolskiego Wojciech Kozak poinformował w czwartek, że budowa polderu trwała niespełna siedem miesięcy. „Spora część naszego województwa leży na terenach zagrożonych podtopieniami. Dlatego inwestycje związane z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym są dla nas niezwykle ważne” - zaznaczył.
Suchy zbiornik przeciwpowodziowy w Piekarach ma zapewnić ochronę przeciwpowodziową tej miejscowości oraz terenów położonych w dolinie potoku Szczyrzawa. Dotychczas, po gwałtownych opadach, koryto potoku nie było w stanie pomieścić dużych ilości wody. W efekcie mieszkańcy często musieli borykać się z lokalnymi podtopieniami oraz zalaniem okolicznych pól i budynków.
Zbiornik ma pojemność 45 tys. m. sześc. Na co dzień polder będzie suchy. Przyjmie wodę wówczas, gdy potok Szczyrzawa zagrozi wylaniem. Gdy niebezpieczeństwo minie, zbiornik zostanie opróżniony. Inwestycja zrealizowana przez Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych kosztowała niemal 980 tys. zł.
(PAP/ko)