Nasze działania polegały na uwolnieniu ptaków przy pomocy sprzętu burzącego. Na szczęście ptaki powróciły do swojego stada, a cała akcja trwała prawie godzinę
- mówił rzecznik małopolskich strażaków Hubert Ciepły.
Strażacy w akcji użyli między innymi dźwigu z wysięgnikiem.