Dodatkowo sprawa stała się głośna tuż przed wyborami samorządowymi. Większość samorządowców z Myślenic nie wierzy w winę starosty, ale z drugiej strony jeśli prokuratura postawiła mu zarzuty i przygotowała akt oskarżenia to znaczy, że raczej ma ku temu podstawy.
Sprawę rozstrzygnie sąd, ale nie stanie się to prędko. Pierwsza rozprawa odbędzie się dopiero pod koniec roku. Józef Tomal zgodził się na publikację swoich danych osobowych. Grozi mu do trzech lat więzienia.
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: