Kuratorka wystawy Melania Tutak poinformowała w środę, że wystawa prezentuje cztery majątki szlacheckie leżące na prawym brzegu Wisły na terenie Podgórza: Prokocim, Wola Duchacka, Bieżanów i Piaski Wielkie.
Według niej o wyborze tych obiektów zdecydowało to, że omawiane dwory istnieją fizycznie i pełnią bardzo różne funkcje. „Pałac w Prokocimiu jest siedzibą zakonu, dwór w Bieżanowie pełni funkcje placówki kultury, jeden budynek dworu na Woli Duchackiej jest publicznym przedszkolem, drugi popada w ruinę, a dwór w Piaskach Wielkich nadal jest własnością prywatną” – wyjaśniła kuratorka.
Według niej ważnym czynnikiem była rola, jaką wybrane miejsca pełnią w przestrzeni społecznej dzielnic, siła oddziaływania ich historii na współczesne życie dzielnicy, obecność w świadomości mieszkańców oraz to, w jakiej są architektonicznej kondycji, do kogo dziś należą.
Wystawę podzielono na części - każda z nich dotyczyć będzie innego aspektu życia „dworu” i podmiejskiego pałacu. „Goście wystawy są gośćmi dworów. Opowieści spina zatem temat i kolor, bowiem każdemu dworowi nadana została inna barwa, towarzysząca fotografiom, opowieściom i przestrzeniom” - zapowiedziała Tutak.
W części zatytułowanej „Z drewna lecz podmurowany” widzowie poznają historię i architekturę budynków. Potem podziwiają urodę przydworskich „Ogrodów”, by w Sali balowej przywitać się z „Właścicielami i mieszkańcami”. Część „Dobroczynność” prezentuje tytułową działalność mieszkańców i właścicieli majątków. W części „Fora ze dwora” prezentowane są powojenne losy majątków. Ekspozycję kończy przestrzeń „Spotkanie”, zaaranżowana przy współpracy i zaangażowaniu aktywistów i stowarzyszeń działających na terenach dawnych obszarów dworskich Podgórza, zaangażowanych w tworzenie wystawy.
Kuratorka zaznaczyła, że całej narracji towarzyszą artefakty, pamiątki rodzinne „rozsypane” na całej przestrzeni wystawy, przypominając gubione podczas ucieczki spakowane naprędce życie. Wiele z nich pochodzi ze zbiorów rodzinnych.
Jak przypomnieli twórcy wystawy, prace nad nią zbiegły się z początkiem agresji rosyjskiej na Ukrainę i ucieczką przed wojną milionów Ukraińców, którzy swoje życie, przeszłość i dorobek pokoleń musieli nagle spakować do jednej walizki. „Te wydarzenia dodały treściom i narracji wystawy niezwykle aktualny wymiar, przestrzegając, że historia nieustannie i bezlitośnie się powtarza” - wskazali.
Wystawa „Stał dwór szlachecki” potrwa od piątku do 15 lutego 2023 r.
Kuratorka przypomniała, że w przeszłości na prawym, podgórskim brzegu Wisły było około 21 majątków szlacheckich – dworów i pałaców, a do dziś zostało ich 16. Wiele z nich jest w stanie ruiny.
Wszystkie należały niegdyś do znaczących polskich rodów. Przechodziły wielokrotnie z rąk do rąk, by z małymi wyjątkami, w roku 1944 roku w wyniku Reformy Rolnej stać się między innymi własnością państwa. Po wojnie pełniły różne funkcje, były m.in. sierocińcami, izbami zatrzymań, siedzibami milicji, szkołami, przedszkolami, ośrodkami kultury.