Na pewno nie zostaną całkowicie usunięte jeszcze przez kilka lat, bo - po pierwsze - jest to zbyt drogie, a po drugie, w przyszłości mogą się przydać.
ZIKIT przewiduje, że po zakończeniu planowanej przebudowy ulicy, natężenie ruchu może się zwiększyć. Wtedy zasłony wygłuszające będą koniecznością.
- Jest tu taki hałas i natężenie ruchu, że powinny być dodatkowe ekrany - przekonują w rozmowie z reporterką Radia Kraków mieszkańcy - To jest bez sensu. Jedyne rozwiązanie to uzupełnienie słupów ekranami.
Założenie ekranów akustycznych nie jest jednak potrzebne, bo normy hałasu nie są przekraczane. ZIKiT planuje więc zasłonić słupy roślinami. Jak twierdzi Michał Pyclik, znacznie tańsze będzie posadzenie tam zieleni niż wyciągnięcie słupów.
Pomysł zasadzenia między roślin spodobał się Małgorzacie Gołębiewskiej, dyrektor artystycznej festiwalu ArtBoom, która ma także inną propozycję na zagospodarowanie tej przestrzeni: "Pomiędzy słupami można by rozciągnąć tkaniny, siatki czy płyty, które z kolei wykorzystaliby artyści czy aktywiści miejscy. To mogłoby być miejsce dla graffiti czy komentarzy społecznych" - mówi Radiu Kraków Gołębiewska.
Słupy mają zostać zasłonięte roślinami na wiosnę.
(Teresa Gut/ew)