Początkowo prokuratura planowała, że śledztwo zakończy się do 10 września, wtedy też miał powstać akt oskarżenia. Jednak jak informuje rzecznik Włodzimierz Krzywicki: "Z powodu niedyspozycji zdrowotnej jednej z podejrzanych śledztwo zostało przedłużone do 10 grudnia".
Marcin Dubieniecki został zatrzymany 23 sierpnia 2015 r. razem z czterema innymi osobami. Usłyszał zarzuty: kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenia 14,5 mln zł z PFRON i prania brudnych pieniędzy.
W październiku 2016 r. po 14 miesiącach przebywania w areszcie Dubieniecki został z niego zwolniony po wpłaceniu 3 mln zł poręczenia majątkowego (gotówka i zapis na hipotece nieruchomości). Zastosowano wobec niego także zakaz opuszczania kraju połączony z zaborem paszportu oraz dozór policyjny.
Jak podawała prokuratura, proceder zarzucany podejrzanym dotyczył lat 2012-2015 i polegał na wyłudzeniu środków na zatrudnienie osób niewidomych i słabowidzących. Podejrzanych jest w tej sprawie dziewięć osób.
(Joanna Orszulak, PAP/ew)