- A
- A
- A
Śladów po Julagach próżno szukać. Czy miejsca po dawnych obozach pracy zostaną upamiętnione?
Dawne krakowskie obozy pracy z czasów II wojny światowej wciąż nie zostały należycie upamiętnione - tak twierdzą mieszkańcy Bieżanowa. Mowa o tak zwanych Julagach, które Niemcy zorganizowali dla Żydów w latach 40. ubiegłego wieku. To wysiłek więźniów umożliwił między innymi budowę węzła kolejowego w Płaszowie. Po wojnie te tereny coraz bardziej popadały w zapomnienie.Niewielu mieszkańców Krakowa zdaje sobie chyba sprawę z historii tych obozów. Ich stosowne upamiętnienie na pewno wiele by zmieniło. Na razie najwięcej informacji na ten temat można znaleźć w historycznych publikacjach i w sieci.
„Od ul. Jasieńskiego miała powstać aleja pamięci, z tablicami, kasetami zdjęć. Coś, co miało upamiętnić ten obóz. Ale wszystko się jakoś rozeszło” - mówi Radiu Kraków Stanisław Dziob, były radny dzielnicowy Bieżanowa i świadek tamtych czasów.
Na terenie dawnego obozu ciężko dziś odnaleźć ślady tamtych historii. „Do obecnej ulicy Sucharskiego dochodziło ogrodzenie tego obozu. Zresztą to ogrodzenie było ze wszystkich stron. Było tu kilkadziesiąt baraków. Po wojnie nic nie zostało, wszystko zostało rozkradzione – głównie na opał” - przyznaje radny.
Dawne niemieckie obozy pracy mieściły się nie tylko w Bieżanowie, ale również w Prokocimiu oraz Płaszowie. To w tym ostatnim miejscu doszło do największej, udokumentowanej zbrodni. W trakcie pożaru jednego z baraków oraz po nim rozstrzelano wielu więźniów. „Świadkowie wielokrotnie mówili, że ofiary tej zbrodni pochowano przy nasypie kolejowym przy ul. Gromadzkiej. Szukałem śladów w dokumentacji, by po wojnie czyniono starania odszukania tej mogiły. Nie było mowy o ekshumacji. Te groby być może wciąż tam są” - dodaje historyk krakowskiego Instytutu Pamięci Narodowej, Ryszard Kotarba.
Reporter Radia Kraków zwrócił się z pytaniem o upamiętnienie tych miejsc do krakowskiego magistratu. W odpowiedzi dowiedział się, że historia Julagów ma być częścią muzeum miejsca pamięci KL Plaszow. Po naszej interwencji, jest też szansa na dodatkowe formy upamiętnienia w pobliżu dawnych obozów. „Przy bardzo niewielkim nakładzie środków w postaci ustawienia jakichś tablic informacyjnych czy wpisania tego do miejsc dostępnych, czytelnych poprzez rozmaite aplikacje pomagające turystom zwiedzać Kraków” - proponuje Marek Lasota, członek rady społecznej powstającego muzeum KL Plaszow. Deklaruje, że wniosek o takie upamiętnienie ma zostać przez niego zgłoszony na najbliższym posiedzeniu rady w drugiej połowie maja.
Julagi w 1943 roku stały się filiami KL Plaszow. Uwięzieni w nich Żydzi byli niewolniczą siłą roboczą przy rozbudowie linii kolejowych, ale i dróg. Większość tam uwięzionych została później wymordowana przez Niemców.
(Bartłomiej Grzankowski/ew)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:00
Czy dalej obowiązuje stereotyp Polaka-katolika niestroniącego od kieliszka?
-
21:45
Bar Kawowy RIO znów otwarty. Kultowa kawiarnia wróciła na mapę Krakowa
-
21:36
"Wszystko zaczęło się w Krakowie …" 115 lat ZPAP Okręgu Krakowskiego 1911-2026
-
21:01
Wyborczy AI slop w Krakowie. „Niestety działa”
-
19:46
„Owcowy Czwartek” i klauzule społeczne. Kandydatki o pracy w Krakowie
-
19:16
Piłkarski PP - w 1/16: Podhale Nowy Targ, Puszcza Niepołomice i BB Termalika i ich rywale.
-
19:09
Ekstraklasa piłkarska - trener Wisły Kraków: musimy potwierdzić dobrą formę.Transmisja.
-
16:54
Nie stać ich na jedzenie i środki czystości. Do seniorów trafią "Karty Dobra"
-
16:46
Nowoczesna diagnostyka w Szpitalu im. Szczeklika w Tarnowie
-
16:42
Nowy rezonans i tomograf w tarnowskim szpitalu. Sprzęt za miliony już czeka na pacjentów
-
16:30
Nowa szkoła za 70 mln zł, a przed bramą ani jednego przejścia. Rodzice alarmują
-
15:56
87 lat od sowieckiej agresji na Polskę. Kraków uczcił pamięć ofiar
-
15:50
Otwarcie wadowickiego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego coraz bliżej
-
15:32
„To będzie wielkie wyzwanie także dla nas”. Prof. Zoll o nadchodzącej zimie w Ukrainie
-
14:29
Od zamków i jaskiń po drewno, glinę i rowerowe wyprawy. Rusza Juromania 2026
-
14:21
Był marynarzem słodkich wód. "Bosman Kurek" - reportaż Ewy Szkurłat
-
14:11
Pies znaleziony pod balkonem w Chrzanowie. Właściciel był pod wpływem alkoholu
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 13 - Narutowicz – szpital nowoczesnego Krakowa
-
15:05
Białaczka, z którą można żyć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze