"Choć na co dzień zdarza się, że tramwaje wypadają z szyn, to jednak nie z taką częstotliwością. Od 7 kwietnia do 12 kwietnia mieliśmy aż 9 wykolejeń" - przyznaje Marek Gancarczyk z krakowskiego MPK.
- Potrzebujemy trochę czasu, aby dokładnie ustalić, co było przyczyną każdego z nich. Są cztery typowe przyczyny: awaria torowiska, tramwaju, błąd motorowego i obce ciało na torowisku. Robione są zdjęcia i pomiary, które pokazują, jak doszło do wykolejenia. Jak się okaże, że gdzieś zawiodła infrastruktura, to będziemy ją naprawiać w trybie awaryjnym - dodaje w rozmowie z Radiem Kraków Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.
Najczęściej do takich awarii dochodziło na zakręcie przy Teatrze Bagatela. To w tej chwili najbardziej eksploatowane miejsce w Krakowie. Tramwaje przejeżdżają tam nawet co minutę. Wszystko z powodu remontu ulicy Podwale.
(Maciej Skowronek/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: