Po Krakowie da się jeździć samochodem – wielu mieszkańców wyjechało z miasta, część w obawie przed utrudnieniami w ruchu nie korzysta z prywatnych pojazdów.
Kierowcy, widząc utrudnienia jeżdżą ostrożnie, ale nad płynnością ruchu czuwają policjanci i Żandarmeria Wojskowa. Przejechanie Mostu Dębnickiego nie zabiera więcej czasu niż zwykle, ani w jedną, ani w drugą stronę, choć jest tylko jeden pas w każdą stronę. Poza centrum jest pusto.
Okolice Błoń i Łagiewnik to dwie strefy zamknięte podczas ŚDM w Krakowie. W mieście utworzono ponadto trzy strefy ograniczonego ruchu.
Około południa zamknięto ul. Stradomską z uwagi na duży ruch pielgrzymów.
"Od wtorku funkcjonują strefy wyłączone oraz I i II strefa ograniczenia ruchu. Mieszkańcy już wiedzą, że przez strefy ograniczenia można przejeżdżać samochodem oznakowanym identyfikatorem. Uruchamiamy również parkingi dla autokarów w ciągach ulic" – powiedziała rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.
Komunikacja miejska w Krakowie we wtorek kursuje według szkolnego rozkładu jazdy na dzień powszedni. Po godz. 9 na ulice wyjechały specjalne linie korytarzowe - autobusowe i tramwajowe, kursujące z rozkładową częstotliwością co 5 minut, z możliwością zwiększenia częstotliwości do 3 minut. Kursowanie części linii zostało wydłużone do godzin nocnych.
Po uroczystościach linie tramwajowe i autobusowe będą przywracane na swoje stałe trasy w miarę możliwości.
Ulice wokół Błoń będą obszarem zamkniętym między 26 lipca a 1 sierpnia, a okolice sanktuariów Bożego Miłosierdzia i Jana Pawła II - od 26 do 31 lipca. W tym rejonie część trasy trzeba będzie pokonywać pieszo.
(RK, PAP,ew)

