W krakowskim sądzie zapadł prawomocny wyrok w sprawie wydarzeń sprzed pięciu lat, gdy na krakowskim Rynku odbywała się manifestacja przeciwko wypowiedzeniu przez rząd konwencji antyprzemocowej. Nieopodal demonstrację zorganizowała Fundacja Pro - Prawo do Życia. Jeden z wolontariuszy tej organizacji miał wówczas zostać przez obecnego na miejscu Macieja Maleńczuka uderzony w twarz.
Sąd uznał muzyka za winnego naruszenia nietykalności pokrzywdzonego.
"Nie spodziewałem się, że sąd odwoławczy zmieni decyzję pierwszej instancji" - przyznał Maciej Maleńczuk.
Adwokat Paweł Szafraniec - pełnomocnik pokrzywdzonego - przyznał, że w apelacji jego klient domagał się bardziej surowej kary dla artysty.
Apelacje od wyroku sądu pierwszej instancji złożyły obie strony postępowania. Sąd odwoławczy podtrzymał dziś wyrok, który zapadł rok temu i oddalił apelacje stron.