- Przy większych opadach Serafa faktycznie wylewała, szczególnie w tej starej części Bieżanowa. - mówią Radiu Kraków mieszkańcy - Powinny być takie inwestycje, żeby unormować małe rzeczki, które są niebezpieczne dla okolicznych mieszkańców.
O Serafie zrobiło się głośno podczas powodzi w 2010 roku, kiedy zalała znaczną część domów i osiedli w Bieżanowie. Sytuacja powtarza się - w mniejszym lub większym stopniu - co roku, podczas wiosennych i letnich ulew. Zbiornik retencyjny ma być gotowy za rok.
Niepozorna Serafa podczas ulew zamienia się w rwącą rzekę/ fot. M. Skowronek