"W tym przypadku nie dopatrzyłem się, aby były naruszone jakieś punkty z ustawy o ochronie zwierząt" - mówi Radiu Kraków Rafał Feldman z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Wystawa skontrolowana została też pod kątem pozwoleń formalnych - sprawa trafiła nawet do sądu, który uznał, że rekiny mogą jeździć po Małopolsce.
Jak to możliwe, że można trzymać rekiny w tak małym akwarium? Organizatorzy wystawy przekonują, że zdają sobie sprawę, że przestrzeń jest mała. Ich zdaniem te rekiny zostały uratowane z katastrof ekologicznych i nie nadają się do tego by wrócić do morza. Podobno przygotowywane jest dla nich większe akwarium.
"Budowane jest dla nich specjalne stacjonarne rekinarium. Trzeba na to zebrać fundusze i poświęcić sporo czasu, by dożyły swoich lat. Dożywają nawet 30 lat. Z nami już są od 1998r." - tłumaczy Jacek Adamczewski, jeden z organizatorów wystawy.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: