Prezydent Krakowa w porannej rozmowie Radia Kraków tłumaczył, że podczas przygotowywania wniosku referendalnego obowiązuje ścisła procedura. "Najpierw powinno być zawiadomienie do komisarza wyborczego i dla mnie, potem powinno być ogłoszenie dla mieszkańców o zbieraniu podpisów z uzasadnieniem. Dopiero potem zbiórka" - mówił Jacek Majchrowski. Jak dodał, stowarzyszenie Logiczna Alternatywa Łukasza Gibały zorientowało się o braku zawiadomienia o zbieraniu podpisów dwa dni przed końcem zbiórki. "Wtedy opublikowali na stronie Logicznej Alternatywy takie pismo. Już było jednak po wszystkim" - podkreślił.
"Spełniliśmy wszystkie wymogi formalne. Czekamy na decyzję komisarza wyborczego" - tak poranną wypowiedź Jacka Majchrowskiego w Radiu Kraków skomentował Łukasz Gibała, szef Logicznej Alternatywy. Gibała zapewnia, że wszystko zrobiono zgodnie z procedurami. Pytany o to, czy sukces Dni Młodzieży będzie miał wpływ na wyniki ewentualnego referendum odpowiada, że nie ma to znaczenia.
- Mieszkańcy, jak będą podejmowali decyzję w czasie referendum, będą brali pod uwagę nasze argumenty. Chodzi o betonowanie miasta, kolesiostwo i arogancję władzy. Nigdy nie chcieliśmy odwołać Jacka Majchrowskiego z powodu ŚDM. To wydarzenie, które się odbyło. Nie będzie to miało wpływu na ocenę 14 lat rządów prezydenta Krakowa - mówi Gibała.
Jacek Majchrowski zaznaczył jednak w porannej rozmowie Radia Kraków, że liczy przede wszystkim na inny powód unieważnienia wniosku referendalnego - brak wymaganej liczby podpisów.
Logiczna Alternatywa Łukasza Gibały zebrała 86 tysięcy podpisów za przeprowadzeniem referendum ws. odwołania Jacka Majchrowskiego. Jeżeli co najmniej 60 tysięcy z nich to będą podpisy ważne i spełnione zostaną wszystkie wymogi formalne, referendum się odbędzie.
Fragment rozmowy porannej w Radiu Kraków. Gościem Jacka Bańki był prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski.
Krakowianie odpoczywają, pan odpoczynku mieć nie będzie. Jest sprawa referendum. 86 tysięcy podpisów zebrała inicjatywa referendalna. Kwestionuje pan jednak formalną stronę związaną z przygotowaniem wniosku.
- Nie ja kwestionuję. Kwestionuje to stowarzyszenie „Kraków przeciwko referendum”. Jest wywód prawny, który pokazuje elementy robione, które są sprzeczne z prawem. Moim zdaniem przynajmniej dwa podważają ważność tego wszystkiego.
Jakie to są uchybienia?
- To niedopełnienie formalnego warunku – zawiadomienia o zbieraniu podpisów, opublikowanego na własny koszt. To powinna być sekwencja: zawiadomienie do komisarza wyborczego i dla mnie, potem powinno być ogłoszenie dla mieszkańców o zbieraniu podpisów z uzasadnieniem. Dopiero potem zbiórka. Komitet referendalny zorientował się i dwa dni przed końcem zbierania podpisów opublikował na stronie takie pismo. Już było po wszystkim.
Czyli to może sprawić, że inicjatywa nie będzie ważna?
- Moim zdaniem tak. Ja jednak liczę na inne przyczyny nieważności referendum.
Jakie?
- Brak podpisów.
To teraz trwa liczenie.
- Tak. Zobaczymy jak komisarz to ogłosi.
(RK/ko)